Eustachy Rylski "Obok Julii" - recenzja

Eustachy Rylski "Obok Julii"
Eustachy Rylski "Obok Julii" Media
26 kwietnia 2013

"Obok Julii" nie jest powieścią autobiograficzną, choć osobiste doświadczenia Rylskiego, opisane wcześniej choćby w eseju "Biały Lanson" z tomu "Po śniadaniu", bierze za swój punkt wyjścia.

W pierwszym momencie, czytając okładkowy blurb, lekko osłupiałem. Czy to by miało znaczyć, pomyślałem, że Rylski napisał książkę autobiograficzną? Niemożliwe. Nie w tym rzecz, że nie byłby do tego zdolny, ale że w ogóle zechciał. Może chodzi o jakiegoś innego Rylskiego, nie tego, który zawsze przemyślnie krył się za swoją prozą, samemu występując w kamuflażu artysty tworzącego wtedy, gdy ma ochotę opowiedzieć światu ciekawą historię, nigdy zaś po to, by coś z siebie wyrzucić, przetrawić jakieś osobiste traumy? Wkrótce zaspokoiłem swoją ciekawość: „Obok Julii” nie jest powieścią autobiograficzną, choć osobiste doświadczenia Rylskiego, opisane wcześniej choćby w eseju „Biały Lanson” z tomu „Po śniadaniu”, bierze za swój punkt wyjścia.

Pozostało 68% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.