"Lawrence z Arabii" - niepokój Bliskiego Wschodu

"Lawrence z Arabii" - recenzja
Kadr z filmu "Lawrence z Arabii" (1962).Media
8 lipca 2014

Posługując się biografią słynnego Lawrence’a z Arabii, Scott Anderson opowiada fascynującą historię zaprzepaszczonej szansy na bliskowschodni pokój.

Whistorii spraw nie da się odłożyć ad acta, zawsze powrócą – im później, tym gorzej ów powrót będzie wyglądał. Gorzej dla wszystkich, zwłaszcza dla niewinnych. Rozmrożenie jugosłowiańskiej lodówki kosztowało życie setek tysięcy ludzi. Rozmrożenie lodówki ukraińskiej też przyniosło brudną wojnę. Również fundamentaliści islamscy ogłaszający właśnie powstanie kalifatu na części terytoriów Syrii i Iraku dokonują czegoś więcej niż tylko próby zmiany granic i powołania do życia nowego kraju – ich działaniom patronuje coś w rodzaju dziejowej sprawiedliwości. Tyle że dziejowa sprawiedliwość ma to do siebie, że jej wyroki są zazwyczaj mocno przeterminowane i realizują je niewłaściwi ludzie. W tym przypadku – fanatyczni terroryści.

Pozostało 80% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.