Marita de Sterck "Zakwitające dziewczęta" - recenzja

Marita de Sterck "Zakwitające dziewczęta"
Marita de Sterck "Zakwitające dziewczęta"Media
2 września 2013

Antropolożka Marita de Sterck zebrała historie opowiadane dorastającym dziewczętom w różnych kręgach kulturowych. Powstała ciekawa antologia barwnych i mądrych tekstów. Stare mity i legendy w każdym zakątku świata opowiadają o tym samym. Różne są tylko treść i dekoracje.

 Wiemy od tym dobrze od czasów odkryć Carla Gustava Junga. Marita de Sterck przekonuje, że słowo mówione zawsze miało dla niej magiczną moc. „Opowieści mojego ojca wprowadziły mnie w kulturę okolic rzeki Rupel we Flandrii. Nie minęło dużo czasu, a próbowałam opowiadać je własnymi słowami. Kiedy wuj mojej matki wrócił do Belgii po dwudziestu kilku latach pracy misyjnej w Chinach, uległam czarowi nie tylko jego mitry i chińskich waz, lecz przede wszystkim opowieści, które przyjechały wraz z nim w fałdach jego fioletowych szat” – pisze we wstępie.

Pozostało 68% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.