Posłanka Bodnar zdradza kulisy rozpadu Polski 2050. "Wypłakiwali mi się w rękaw" [WYWIAD]
Polska 2050 była monolitem wpatrzonym w lidera. Wielu ludzi poszło do polityki za Szymonem Hołownią, bo był dla nich autorytetem. Nagle zaczęto się jednak zastanawiać, czy ten autorytet jest adekwatny do oczekiwań. Od tego zaczął się koniec partii. W momencie kryzysu Szymon ogłosił drużynie, której morale spadło, że odchodzi z polityki. To było ogromne tąpnięcie, szok – opowiada Izabela Bodnar, posłanka, która pierwsza opuściła szeregi Polski 2050.