Policja w biurze... wicekomendanta policji. Miał prowadzić po kokainie i po alkoholu

Policyjna kontrola drogowa
Biuro Spraw Wewnętrznych Policji przeszukało gabinet i mieszkanie zastępcy komendanta rejonowego policji na warszawskiej WoliShutterstock
27 kwietnia, 15:35
aktualizacja 27 kwietnia, 15:33

Biuro Spraw Wewnętrznych Policji przeszukało gabinet i mieszkanie zastępcy komendanta rejonowego policji na warszawskiej Woli po tym, jak po kolizji drogowej w Kołobrzegu badania wykazały obecność kokainy w jego organizmie. Funkcjonariusz miał też wcześniej prowadzić samochód pod wpływem alkoholu.

Działania objęły zabezpieczenie dokumentów i sprzętu elektronicznego oraz kontrolę policyjnych depozytów, aby ustalić źródło ewentualnych substancji odurzających.

Przeszukanie gabinetu policjanta i działania BSWP

Funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji weszli zarówno do miejsca pracy oficera, jak i do jego prywatnego mieszkania. Zabezpieczono nośniki danych oraz dokumentację mogącą mieć znaczenie dla sprawy. Równolegle rozpoczęto analizę procedur związanych z przechowywaniem narkotyków w policyjnych magazynach dowodów rzeczowych.

Śledczy sprawdzają, czy nie doszło do naruszenia zasad ewidencji i przechowywania zabezpieczonych substancji. Weryfikowane są także osoby mające dostęp do depozytów oraz historia operacji na materiałach dowodowych.

Kolizja w Kołobrzegu i podejrzenie o zażycie kokainy

Do zdarzenia doszło w środę przed jedną z galerii handlowych w Kołobrzegu. Zastępca komendanta, będąc poza służbą, doprowadził do kolizji z innym pojazdem. Na miejscu przeprowadzono badanie alkomatem oraz test na obecność narkotyków.

Według ustaleń, funkcjonariusz miał około 1,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo wstępny narkotest wykazał obecność kokainy. Prokuratura podkreśla jednak, że wynik testu ma charakter orientacyjny.

„Wstępne badanie testerem wykazało, że mężczyzna był prawdopodobnie pod wpływem kokainy. Nie opieramy się jednak na tym badaniu, od mężczyzny została pobrana krew do dalszych analiz” – poinformowała prokurator Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Na wyniki badań laboratoryjnych trzeba poczekać około miesiąca.

Śledztwo prokuratury w Koszalinie i zarzuty

Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo w sprawie prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Policjant usłyszał zarzut z art. 178a §1 Kodeksu karnego.

Nie zastosowano wobec niego tymczasowego aresztowania, jednak zdecydowano o poręczeniu majątkowym. Postępowanie prowadzone jest poza Warszawą, ponieważ to w Kołobrzegu doszło do zdarzenia.

Wicekomendant z Warszawy: wydalenie ze służby

Już dzień po kolizji funkcjonariusz został odwołany ze stanowiska. Komendant stołeczny policji wszczął postępowanie dyscyplinarne oraz procedurę administracyjną zmierzającą do jego zawieszenia i wydalenia ze służby.

Policja zapowiada konsekwencje zarówno na poziomie karnym, jak i służbowym. Kluczowe dla dalszego przebiegu sprawy będą wyniki badań krwi oraz ustalenia dotyczące źródła substancji odurzających.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.