Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że śledczy przygotowują wniosek o ekstradycję byłego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Podkreślił przy tym, że obowiązująca między Polską a USA umowa umożliwia wystąpienie o wydanie osoby ściganej również na podstawie nieprawomocnego orzeczenia.
Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie komentatorem politycznym tej stacji. Ziobro jest, wraz z b. wiceszefem MS, posłem PiS Marcinem Romanowskim, podejrzanym w prowadzonym w Prokuraturze Krajowej śledztwie ws. Funduszu Sprawiedliwości.
Minister Żurek w środę w TVN24 został zapytany o to, jak Ziobro znalazł się w Stanach Zjednoczonych. - Nie mamy nic oficjalnego - przyznał. Dodał, że zespół śledczy wystąpił w tej sprawie do ambasady amerykańskiej, a prokuratura wystąpiła do MSZ, by resort spróbował to ustalić „drogą dyplomatyczną”.
Ziobro w USA. Prokuratura sprawdza okoliczności wyjazdu
Szef MS przekazał też, że w środę napisał kolejne pismo do strony węgierskiej z prośbą, by wskazała gdzie znajdują się Ziobro i Romanowski oraz na jakiej podstawie opuścili Węgry. - Możemy dzisiaj tylko snuć przypuszczenia - zaznaczył szef MS.
Przypuszczenia - jak mówił - są takie, że Ziobro mógł „wyłudzić” tzw. paszport genewski. - Nie chcę tutaj spekulować - dodał Żurek. Zapewnił przy tym, że prokuratura „wszelkimi metodami” będzie starała się ustalić gdzie znajdują się politycy PiS.
Szef MS poinformował również, że prokuratura już pracuje nad wnioskiem ekstradycyjnym. - Mamy stosowną umowę ze Stanami Zjednoczonymi - podkreślił.
Dopytywany, czy brak prawomocnego wyroku nie przeszkodzi w tej sprawie, odparł, że zgodnie z tą umową możemy ubiegać się o wydanie Ziobry „na podstawie nieprawomocnego orzeczenia”. Zastrzegł jednak, że „czymś innym jest umowa, a czymś innym jest praktyka sądów federalnych”. - Mamy doświadczenie, że w kilku takich przypadkach amerykańskie sądy mówiły »chcemy jednak prawomocności« - powiedział Żurek.
Śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości i zarzuty wobec Ziobry
Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek, że od niedzieli prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały Ziobrze w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej, utrudniając tym samym śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Szef PK Dariusz Korneluk poinformował też, że prokuratorzy zdecydowali o wezwaniu jako świadka prezesa i redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza, aby wyjaśnić, dlaczego Ziobro stał się korespondentem tej telewizji i czy to ma związek z przestępstwem poplecznictwa.
W sprawie Funduszu Sprawiedliwości prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. W ubiegłym roku polskie władze unieważniły mu paszporty.
Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada 2025 r. w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów i wyraził zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Prokuratura wydała wtedy postanowienie o przedstawieniu Ziobrze 26 zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.
Ziobro najpierw przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orbana otrzymał ochronę międzynarodową. W ostatnią sobotę na premiera Węgier zaprzysiężony został Peter Magyar, który już podczas kampanii wyborczej mówił, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, a dwaj politycy PiS będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji. (PAP)
pab/ rbk/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu