Ułatwienia, jakie ustawodawca stworzył w elektronicznym postępowaniu upominawczym (dalej: epu), wykorzystywane są przez wierzycieli wtórnych w celu dochodzenia roszczeń przedawnionych lub takich, które są wątpliwe np. z powodu braku dokumentacji. Na problem ten zwrócił uwagę rzecznik praw obywatelskich.
W wystąpieniu skierowanym do ministra sprawiedliwości Adam Bodnar podkreśla, że docierają do niego liczne sygnały od obywateli, jak i od rzeczników konsumentów dotyczące niepokojącej praktyki stosowanej przede wszystkim przez firmy windykacyjne. Polega ona na występowaniu przez nie do e-sądu o wydanie nakazu zapłaty, a gdy strona pozwana wniesie sprzeciw, firmy te po prostu odstępują od dalszego prowadzenia sporu. Jak pisze RPO, „częstą sytuacją jest nieuzupełnianie przez powoda braków pisma procesowego, a w konsekwencji umorzenie postępowania przez sąd rozpoznający sprawę (...)”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.