Uczucia religijne nie zawsze ponad swobodą wypowiedzi

paragraf, prawo
W swoim orzecznictwie ETPC konsekwentnie odróżnia stwierdzenia o faktach od opinii. ShutterStock
9 listopada 2018

W demokratycznym społeczeństwie osoby korzystające z wolności religii nie mogą rozsądnie żywić przekonania, że nie zetkną się z sądami zaprzeczającymi ich wierzeniom, ale także opinie muszą mieć oparcie w faktach.

Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie miał okazję wypowiadać się o tym, jak pogodzić narażenie uczuć religijnych na znieważenie z ochroną swobody wypowiedzi. Przyczynkiem do wyroku z 25 października 2018 r. była sprawa E.S., wykładowczyni, która podczas jednego z seminariów poświęconych podstawowym informacjom o islamie omawiała małżeństwo pomiędzy prorokiem Mahometem a Aiszą, sześcioletnim dzieckiem. Małżeństwo miało zostać skonsumowane, gdy dziewczynka miała dziewięć lat. Komentując podawane przez siebie informacje, E.S. stwierdzała wprost, że Mohamet „lubił to robić z dziećmi”, i dodała: „56-latek z sześcioletnią dziewczynką… Jak inaczej to nazwać, jeśli nie pedofilią?”.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.