To przedsiębiorca musi udowodnić, że nie mógł dostarczyć oferty z powodu wadliwego działania platformy zakupowej. Sam zrzut ekranu z komunikatem błędu to za mało – uznała Krajowa Izba Odwoławcza.
Od początku elektronizacji przedsiębiorcy skarżą się na problemy z przesyłaniem ofert przez internet. Kłopoty takie miała też firma, która chciała wystartować w zorganizowanym przez Instytut Metali Nieżelaznych w Gliwicach przetargu na odbiór i zagospodarowanie żużla z produkcji stopów ołowiu. Termin składania ofert upływał 19 grudnia. Już dzień wcześniej, od rana, wykonawca próbował przesłać ofertę za pomocą platformy zakupowej wskazanej przez zamawiającego (była to jedna z platform komercyjnych). Nie udawało mu się. Po dłuższym klikaniu pojawiał się komunikat „The service is unavailable” (usługa jest niedostępna). Także następnego dnia nie był w stanie przesłać swej oferty. Na dowód tego wykonawca przedstawił przed Krajową Izbą Odwoławczą zrzuty ekranu z prób podejmowanych o różnych godzinach. W swym odwołaniu domagał się unieważnienia przetargu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.