Bon ton sądowy i trybunalski. Kilka słów o neosędziach [FELIETON]

Temida
Nie można oderwać dezaprobaty wobec bezprawnych działań w sądach od konkretnych osób, które w ich wyniku mienią się sędziami SN czy TK. A zatem oczekuję dawania wyrazu także temuShutterStock
9 listopada 2019

Musi być jasne, że pewnych rzeczy robić nie uchodzi. Na przykład robić kariery, korzystając z zamachu na niezależność sądów.

Od początku „reformy” sądów jednym z tematów, które mnie autentycznie fascynują, jest zagadnienie ludzkich nań reakcji. Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony – cztery lata temu obawiałem się znacznie większej ilości postaw oportunistycznych wśród prawników. Tymczasem opór przed atakami na niezależność sądownictwa i prawników – nie tylko sędziów, lecz także prokuratorów, którym jest znacznie trudniej, środowiskowa solidarność, wsparcie, jakiego udzielają sędziom adwokaci i radcy są ogromne i są zdecydowanie powodem do chluby. Żyjąc chwilą, nie zdajemy sobie sprawy ze skali tych zjawisk, które są wyjątkowe w wymiarze Europy i zapewne świata. Kto z państwa jest w stanie wskazać podobne wydarzenie historyczne? Trwający lata atak rządu na niezależność sądownictwa i prawników, który udaje się w dużej mierze odpierać? Przeważnie kończyło się to inaczej.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.