Sejm przyjął ustawę o Osobistych Kontach Inwestycyjnych (OKI). Od 2027 r. zmienią się zasady opodatkowania części oszczędności i inwestycji. Wyjaśniamy, kogo obejmie nowa danina i na jakich zasadach będzie naliczana.
Ustawa trafi teraz do kolejnych etapów procesu legislacyjnego. Dla jednych inwestorów nowe przepisy oznaczają realne oszczędności podatkowe, dla innych – zupełnie nowe obowiązki i dodatkowe koszty.
Osobiste Konto Inwestycyjne (OKI). Co zmieni ustawa przyjęta przez Sejm od 2027 roku?
Przez lata dyskusja o podatku Belki sprowadzała się do jednego pytania: czy zostanie zlikwidowany. Odpowiedź, którą właśnie przyniósł parlament, jest znacznie bardziej złożona. Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) – nowy produkt, który ma zachęcić Polaków do inwestowania i jednocześnie zwiększyć dopływ kapitału na krajowy rynek finansowy. Informacje wynikają z przyjętych przez Sejm przepisów oraz materiałów towarzyszących projektowi.
Największą zachętą ma być możliwość inwestowania bez 19-procentowego podatku od zysków kapitałowych. Zamiast niego pojawi się jednak mechanizm oparty na wartości zgromadzonych aktywów. Obejmie wyłącznie osoby, które przekroczą określone limity. Dla większości osób posiadających niewielkie oszczędności zmiana może okazać się praktycznie niezauważalna. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja inwestorów budujących większe portfele.
Podatek od oszczędności 2027. Kto zapłaci nową daninę od aktywów na OKI?
Sformułowanie "podatek od oszczędności" może sugerować, że nowa danina obejmie wszystkich posiadających pieniądze na rachunku bankowym. Tak jednak nie będzie. Nowe przepisy dotyczą wyłącznie osób, które dobrowolnie zdecydują się korzystać z Osobistego Konta Inwestycyjnego. System opiera się na dwóch najważniejszych limitach:
- 25 tys. zł – dla bezpiecznej części oszczędności, obejmującej m.in. lokaty bankowe oraz skarbowe obligacje oszczędnościowe,
- 100 tys. zł – dla kwalifikowanych inwestycji na rynku kapitałowym, takich jak akcje, obligacje przedsiębiorstw czy jednostki funduszy inwestycyjnych,
- po przekroczeniu limitów pojawi się podatek od wartości aktywów, a nie od osiągniętego zysku,
- samo posiadanie pieniędzy poza OKI nie będzie oznaczało obowiązku zapłaty nowej daniny.
To właśnie ostatni element wywołuje największe emocje. Dotychczas inwestor płacił podatek dopiero wtedy, gdy osiągnął dochód. Nowy mechanizm działa według innej logiki.
Podatek od aktywów zamiast podatku Belki. Jak będą działały nowe zasady?
Największa różnica między obecnym systemem a rozwiązaniem przewidzianym dla OKI polega na tym, co staje się podstawą opodatkowania. Obecnie podatek Belki obejmuje wyłącznie osiągnięty dochód. Jeżeli inwestor sprzeda akcje ze stratą albo lokata nie przyniesie odsetek, podatek nie występuje. Po wejściu w życie nowych przepisów, po przekroczeniu ustawowych limitów, znaczenie będzie miała średnia wartość aktywów zgromadzonych na koncie, obliczana dla całego roku.
Przykład
Wyobraźmy sobie inwestora, który przez większą część roku posiada portfel wart 220 tys. zł. Jesienią na giełdzie dochodzi do silnych spadków, a rok kończy ze stratą. W obecnym systemie podatek od zysku nie wystąpi. W modelu OKI sytuacja może wyglądać inaczej, ponieważ wysokość daniny zależy od wartości aktywów, a nie od końcowego wyniku inwestycji. Taką konstrukcję przewidują przepisy uchwalone przez Sejm.
Ile wyniesie podatek od aktywów na OKI? Stawki od 2027 roku
Pierwszy rok obowiązywania nowych przepisów ma być jednocześnie okresem przejściowym. Ustawa przewiduje, że:
- w 2027 roku stawka wyniesie 0,85 proc.,
- od kolejnych lat będzie powiązana z główną stopą referencyjną NBP,
- wysokość podatku odpowiadać ma 19 proc. wartości tej stopy, obowiązującej na koniec października poprzedniego roku,
- danina będzie liczona od średniej dziennej wartości aktywów podlegających opodatkowaniu.
Mechanizm oznacza, że wysokość obciążenia może zmieniać się wraz z decyzjami Rady Polityki Pieniężnej dotyczącymi stóp procentowych.
OKI czy podatek Belki – co bardziej się opłaca? Porównanie nowych zasad
Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się prosta. Skoro 19-procentowy podatek Belki ma zniknąć, większość inwestorów powinna zyskać. Dopiero po dokładniejszym przeanalizowaniu nowych przepisów widać, że sytuacja nie jest jednakowa dla wszystkich. Najwięcej mogą zyskać osoby, które regularnie inwestują na giełdzie i osiągają relatywnie wysokie stopy zwrotu. Im wyższy zysk, tym większa korzyść z braku podatku od dochodów kapitałowych. Z kolei inwestorzy lokujący pieniądze przede wszystkim w bezpieczne instrumenty, takie jak lokaty czy obligacje oszczędnościowe, powinni dokładnie policzyć, czy nowe rozwiązanie będzie dla nich korzystne. Ekonomiści od lat zwracają uwagę, że podatek od zysków i podatek od majątku prowadzą do zupełnie innych efektów. Pierwszy zależy od wypracowanego dochodu. Drugi może pojawić się nawet wtedy, gdy wartość inwestycji spadnie.
Podatek od aktywów na OKI – przykładowe wyliczenia dla 2027 roku
Średnia wartość aktywów | Kwota objęta podatkiem* | Podatek przy stawce 0,85 proc. |
|---|---|---|
80 000 zł | 0 zł | 0 zł |
100 000 zł | 0 zł | 0 zł |
150 000 zł | 50 000 zł | 425 zł |
200 000 zł | 100 000 zł | 850 zł |
500 000 zł | 400 000 zł | 3 400 zł |
*Przykład uproszczony, zakładający wykorzystanie limitu 100 tys. zł dla kwalifikowanych aktywów. Same kwoty nie wyglądają na wysokie. Trzeba jednak pamiętać, że w tym modelu danina nie jest powiązana z osiągniętym zyskiem. Dla inwestora, który zarobi kilkanaście procent rocznie, może być niższa niż podatek Belki. Przy słabych wynikach lub stracie proporcje zaczynają się odwracać.
Podatek mimo straty? W takich sytuacjach właściciel OKI nadal zapłaci daninę
To właśnie ten element ustawy budzi najwięcej pytań. Wyobraźmy sobie inwestora, który przez większą część roku posiada akcje warte około 220 tys. zł. Jesienią na giełdzie dochodzi do gwałtownej przeceny i wartość portfela spada do 170 tys. zł. Cały rok kończy się stratą. W obecnym systemie podatek Belki nie wystąpi, ponieważ nie pojawił się dochód.
Po wejściu w życie nowych zasad sytuacja może wyglądać inaczej. Jeżeli średnia wartość aktywów przekroczy ustawowe limity, właściciel OKI nadal może zostać zobowiązany do zapłaty podatku od aktywów. Właśnie dlatego część ekspertów zwraca uwagę, że przed założeniem konta warto zastanowić się nad własnym stylem inwestowania. Dla osób inwestujących agresywnie nowe rozwiązanie może okazać się bardzo korzystne, ale dla inwestorów osiągających niewielkie zyski korzyści nie będą już tak oczywiste.
Jakie oszczędności będzie można trzymać na OKI? Nie tylko akcje i giełda
Choć nazwa może sugerować produkt przeznaczony wyłącznie dla inwestorów giełdowych, ustawodawca przewidział znacznie szerszy katalog aktywów. Na Osobistym Koncie Inwestycyjnym będzie można gromadzić między innymi:
- akcje spółek notowanych na giełdzie,
- obligacje skarbowe i korporacyjne,
- jednostki funduszy inwestycyjnych,
- lokaty bankowe,
- środki pieniężne oczekujące na inwestycję.
To ważna zmiana, ponieważ nowe konto nie ma być produktem wyłącznie dla aktywnych graczy giełdowych. Rząd liczy, że dzięki OKI więcej pieniędzy pozostanie na polskim rynku kapitałowym, co z kolei ułatwi przedsiębiorstwom pozyskiwanie finansowania na rozwój.
OKI a IKE i IKZE. Czym różni się nowe konto inwestycyjne?
Choć nazwy mogą brzmieć podobnie, OKI nie będzie kolejnym kontem emerytalnym. W przypadku IKE czy IKZE preferencje podatkowe są powiązane z oszczędzaniem na przyszłą emeryturę. Wypłata środków przed osiągnięciem określonego wieku często oznacza utratę części przywilejów podatkowych. Osobiste Konto Inwestycyjne ma działać inaczej. Właściciel będzie mógł wypłacić pieniądze w dowolnym momencie, bez konieczności czekania do osiągnięcia wieku emerytalnego. To rozwiązanie ma zachęcać przede wszystkim osoby, które chcą inwestować długoterminowo, ale jednocześnie nie chcą zamrażać swoich oszczędności na kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Pod tym względem OKI przypomina bardziej klasyczny rachunek inwestycyjny niż produkt emerytalny.
Od kiedy zacznie obowiązywać OKI? Najważniejsze terminy i harmonogram zmian
Po przyjęciu ustawy przez Sejm przepisy muszą jeszcze przejść kolejne etapy procesu legislacyjnego. Jeśli zakończy się on zgodnie z planem, Osobiste Konta Inwestycyjne zaczną działać od 1 stycznia 2027 roku. Dla przyszłych właścicieli OKI oznacza to, że pierwsze miesiące 2027 roku będą okresem budowania portfela inwestycyjnego już według nowych zasad. Z kolei pierwsze rozliczenie podatku od wartości aktywów nastąpi dopiero w następnym roku. Najważniejsze terminy wyglądają następująco:
- 1 stycznia 2027 r. – planowany start Osobistych Kont Inwestycyjnych,
- 15 marca – 31 maja 2028 r. – termin złożenia pierwszego zeznania podatkowego dotyczącego OKI,
- do 31 maja 2028 r. – termin zapłaty podatku za 2027 rok.
To istotna zmiana względem podatku Belki. Obecnie inwestor nie musi pamiętać o samodzielnym rozliczeniu – w większości przypadków robi to bank albo biuro maklerskie. W przypadku OKI pojawi się nowy obowiązek po stronie podatnika.
Jak rozliczyć podatek od OKI? Kiedy trzeba złożyć zeznanie i zapłacić daninę?
Nowe przepisy przewidują, że instytucja prowadząca konto – bank, dom maklerski albo inny uprawniony podmiot – przygotuje informacje potrzebne do rozliczenia. Na tym jednak jej rola się kończy. To właściciel OKI będzie musiał złożyć zeznanie podatkowe i zapłacić należną daninę. Oznacza to, że osoby przyzwyczajone do automatycznego pobierania podatku Belki będą musiały pamiętać o dodatkowym obowiązku administracyjnym. W praktyce wygląda to następująco:
- instytucja finansowa obliczy średnią wartość aktywów i przekaże podatnikowi wymagane informacje,
- podatnik złoży zeznanie za pośrednictwem e-Urzędu Skarbowego,
- podatek trzeba będzie zapłacić do 31 maja roku następującego po roku podatkowym.
Dla wielu inwestorów będzie to pierwsza sytuacja, w której samodzielnie rozliczą podatek związany z prowadzonym rachunkiem inwestycyjnym.
Podstawa prawna
- Ustawa o osobistych kontach inwestycyjnych – uchwalona przez Sejm 3 lipca 2026 r. (na etapie dalszych prac legislacyjnych).
- Druk sejmowy nr 2580 – rządowy projekt ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych.
- Druk senacki nr 779 – ustawa przekazana do Senatu po uchwaleniu przez Sejm.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu