Pomysł zespołu Brzoski wylądował w koszu. Nie będzie zawierania umów autorskich mailowo

umowa, podpisywanie umowy
Twórcy stanęli na stanowisku że umowa autorska powinna mieć formę pisemną. Deregulacji nie będzieShutterStock
27 maja 2025

Resort rozwoju najpierw wpisał do projektu przepis umożliwiający zawieranie umów autorskich mailem, a potem, po protestach ze strony środowisk twórczych, usunął go. Postulat zespołu Rafała Brzoski wylądował w koszu.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) wycofało się z pomysłu złagodzenia przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 24). A dokładniej art. 53 oraz art. 67 ust. 5 tej ustawy, które przewidują, że umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych oraz umów licencji wyłącznej trzeba zawierać w formie pisemnej. Po zmianach dopuszczalna byłaby również forma dokumentowa, a więc np. zawarcie umowy mailem.

Miało to być duże ułatwienie dla przedsiębiorców – na konieczność jego wdrożenia wskazał zespół deregulacyjny „SprawdzaMY” kierowany przez miliardera Rafała Brzoskę. Jednak po jednoznacznym sprzeciwie wyrażonym przez organizacje reprezentujące środowiska twórcze resort wycofał się z jego wdrożenia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.