Zakaz telefonów w szkołach coraz bliżej. Komisja poparła projekt MEN

uczeń, szkoła, telefon, smartfon
Sejmowa komisja jednogłośnie poparła projekt ws. zakazu smartfonów w szkołach podstawowychShutterstock
dzisiaj, 21:35

Sejmowa Komisja Edukacji i Nauki jednogłośnie opowiedziała się za rządowym projektem nowelizacji Prawa oświatowego przewidującym zakaz używania telefonów komórkowych w publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych. Pierwsze czytanie projektu odbyło się we wtorek podczas posiedzenia komisji.

Zakaz telefonów w szkołach podstawowych. MEN wskazuje na higienę cyfrową

Przedstawiając propozycję przygotowaną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej jego szefowa Barbara Nowacka wskazała, że zawarty w projekcie zakaz to zmiana pożądana przez środowiska nauczycielskie. Zaznaczyła, że już teraz ponad połowa szkół wprowadziła ograniczenie używania telefonów komórkowych poprzez swoje statuty. Dodała, że nauczyciele podczas spotkań mówili o tym, że wpisanie zakazu do ustawy pomoże im w codziennej pracy.

- Mamy świadomość, że ograniczenie używania telefonów w szkołach podstawowych przez uczniów i uczennice nie zmienia drastycznie świata - powiedziała szefowa MEN. Dlatego - jak zaznaczyła - jest to jeden z elementów działań na rzecz higieny cyfrowej. Wskazała, że uzależnienie od smartfonów jest smutną rzeczywistością, która dotyczy zarówno dorosłych, jak i młodzieży i dzieci. - Stały kontakt z ekranem bardzo źle wpływa na koncentrację, na relacje, na zdrowie psychiczne - wyliczała.

Nowacka przywołała badania, z których wynika, że choć w szkołach młodzież telefonów używa znacznie mniej niż po lekcjach, to jest to bardzo ważna zmiana. - Szkoła to miejsce, gdzie młodzi uczą się zachowań, zwyczajów, prostej kultury osobistej. Uczą się też kontaktów międzyludzkich - zaznaczyła.

Podczas debaty posłowie KO, Lewicy, Polski 2050 wyrazili poparcie dla projektu. O tym, że proponowany zakaz to krok w dobrą stronę mówili też posłowie PiS. Jednocześnie wypominali Koalicji Obywatelskiej, że nie popierała pomysłu zakazu, gdy mówił o nim Przemysław Czarnek w czasie pełnienia funkcji ministra edukacji i nauki.

- Cieszę się, że w tym momencie państwo zeszliście z tej złej drogi i zaczynacie dostrzegać problemy tak, jak my zawsze je dostrzegaliśmy (...). Będę głosował za tym projektem, bo państwo wskazaliście na bardzo wiele problemów dotykających młodych ludzi. Ale te problemy nie pojawiły się wczoraj, nie pojawiły się trzy miesiące temu. One były wcześniej - powiedział Andrzej Kryj (PiS).

Posłowie zarówno koalicji rządowej, jak i opozycji zwracali uwagę na potrzebę szerokiej kampanii edukacyjnej adresowanej do dorosłych na temat szkodliwości uzależnienia od smartfonów.

Poseł Tomasz Zieliński (PiS) pytał, dlaczego w projekcie nie znalazł się zakaz korzystania z telefonów komórkowych w przedszkolach i oddziałach przedszkolnych. Zapowiedział zgłoszenie takiej poprawki w drugim czytaniu projektu.

Ministra edukacji przyznała, że rozważano taki zakaz podczas przygotowywania projektu. Zadeklarowała poparcie dla tej poprawki, jeśli PiS ją złoży.

Ministra poparła też poprawkę posła Marcina Józefaciuka (niezrzeszony), która ma na celu zapobieżenie pozostawieniu szkoły samej z problemami systematycznego łamania zasad przez ucznia i przenosi część odpowiedzialności za to na rodziców, nakazując im współpracę ze szkołą. Komisja przyjęła tę poprawkę.

Poparcia nie uzyskała za to inna poprawka Józefaciuka, która miała na celu wydłużenie czasu szkołom na dostosowanie statutów do nowych przepisów. Poseł zgłosił więc ją jako wniosek mniejszości.

Co zmieni zakaz telefonów w szkołach? Wyjątki i nowe obowiązki

Zgodnie z projektem uczniowie publicznych i niepublicznych szkół podstawowych nie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych i innych urządzeń umożliwiających komunikację, nagrywanie dźwięku lub obrazu podczas pobytu na terenie szkoły. Zakaz będzie obowiązywał także podczas przerw i innych zajęć odbywających się w placówce. Obejmie również zajęcia edukacyjne organizowane poza szkołą, np. lekcje wychowania fizycznego prowadzone na zewnętrznych obiektach sportowych.

Zakaz nie obejmie wycieczek szkolnych, pobytu w internacie, a także korzystania poza godzinami zajęć z infrastruktury szkolnej, np. sportowej, którą udostępniana jest mieszkańcom.

W przypadku nieprzestrzegania przepisów przez ucznia szkoła będzie mogła stosować działania wychowawcze lub kary przewidziane w statucie placówki. Naruszenie zasad będzie mogło mieć wpływ na ocenę zachowania ucznia.

Telefon w szkole będzie można wykorzystywać tylko w szczególnych sytuacjach: gdy nauczyciel uzna, że urządzenie jest potrzebne do realizacji zajęć lub sprawdzenia wiedzy; gdy konieczny będzie pilny kontakt ucznia z rodzicami; gdy uczeń korzysta z telefonu lub specjalistycznej aplikacji ze względów zdrowotnych, np. do monitorowania stanu zdrowia (za zgodą dyrektora szkoły); gdy wystąpi bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia.

Szkoły będą mogły tworzyć specjalne miejsca do przechowywania smartfonów i innych urządzeń elektronicznych. Decyzję w tej sprawie dyrektor szkoły podejmie za zgodą rady pedagogicznej i rady rodziców, po wysłuchaniu opinii samorządu uczniowskiego.

W szkołach ponadpodstawowych, np. liceach czy technikach, nie zostanie wprowadzony ogólnokrajowy zakaz używania telefonów komórkowych. Jednak każda szkoła będzie musiała określić w swoim statucie zasady korzystania ze smartfonów albo zdecydować o wprowadzeniu zakazu.

Nowe rozwiązania mają wejść w życie 1 września 2026 r. Do 31 października 2026 r. szkoły będą miały czas na dostosowanie swoich statutów do zmienionych przepisów.

Rządowy projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe był procedowany na komisji razem z poselskim projektem złożonym przez Polskę 2050 - też dotyczącym zakazu korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Projekt rządowy uznano za wiodący. (PAP)

dsr/ akar/

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png