Pracodawca zatrudniający ponad 50 osób, w tym wiele osób palących, zamiast zorganizować palarnię, ustanowił całkowity zakaz palenia w firmie. Czy mógł tak zrobić. Czy brak palarni naraża pracodawcę na pozwy ze strony pracowników o odszkodowanie z tytułu dyskryminacji?
Pracodawca musi zapewnić pracownikom pomieszczenia i urządzenia higieniczno-sanitarne, których rodzaj, ilość i wielkość powinny być dostosowane do liczby zatrudnionych, stosowanych technologii i warunków pracy. Wynika to z rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 169, poz. 1650 z późn. zm.). Do takich pomieszczeń należą też palarnie. Rozporządzenie określa między innymi jej wymiary i częstotliwość wymiany powietrza. Samo usytuowanie palarni jest dowolne przy zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa. Należy pamiętać, że palarnia nie powinna być zorganizowana w pomieszczeniu, w którym znajdują się materiały łatwo palne. Nie powinna też być organizowana w korytarzu czy np. w toaletach, gdzie inne osoby niepalące byłyby narażone na wdychanie dymu.
Czy pracodawca może uniknąć obowiązku tworzenia palarni poprzez wprowadzenie do regulaminu pracy zapisu, iż w zakładzie obowiązuje całkowity zakaz palenia? Zgodnie z wyrokiem NSA w Białymstoku nie ma takiej możliwości (wyrok z 27 czerwca 2002 r. SA/Bk 230/02, OSP 2003/12/155). Zdaniem sądu, wprowadzenie zapisów do regulaminu w praktyce nie wyeliminuje faktu, że niektórzy pracownicy mogą palić tytoń poza palarnią i naruszać regulamin.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.