Zbyt bliskie relacje w pracy mogą powodować problemy

Praca w maseczkach, epidemia
<p>Przepisy k.p. nakładają na pracodawcę obowiązek dbałości o dobra osobiste pracownika</p>shutterstock
17 grudnia 2020

Jedna z długoletnich pracownic postanowiła skierować do sądu sprawę o mobbing i domaga się odszkodowania. Zarzuca nam, że faworyzujemy inną, nową pracownicę. Sugeruje jej bliskie relacje z kierownictwem.

Twierdzi, że z tego powodu warunki jej pracy znacznie się pogorszyły (jest wyśmiewana, oddelegowywana do znacznie cięższej pracy, ma skracane przerwy, a nawet zdarzają się uwagi, że zbyt długo korzysta z toalety). Podnosi też, że nowa pracownica składała na nią skargi, a także podrabiała jej podpisy na dokumentach firmowych, zaś kierownictwo nie dawało wiary jej zeznaniom. Takie praktyki miały trwać siedem miesięcy. Długoletnia pracownica uważa, że z tego powodu podupadła na zdrowiu psychicznym i musiała poddać się terapii. Wskazuje także, że jest to przyczyną jej częściowej niezdolności do pracy. Jak może skończyć się sprawa w sądzie?

Zgodnie z kodeksem pracy mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, a polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. W związku z tym pracownik będący ofiarą mobbingu ma prawo dochodzić od pracodawcy stosownego zadośćuczynienia. Dlaczego? Bo jednym z obowiązków pracodawcy jest zapewnienie odpowiedniej atmosfery w miejscu pracy. Wskazuje na to Sąd Najwyższy w wyroku z 23 stycznia 2018 r., sygn. akt III PK 13/17, który analizował przypadek podobny do opisanego na wstępie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.