Tak dużego spadku zatrudnienia jak w sierpniu nie było od dziewięciu lat – wynika z szacunków „DGP” na podstawie danych GUS. Nie wróży to najlepiej pracownikom. Firmy jak ognia unikają stałych etatów: przygotowują się na spowolnienie gospodarcze.
W sierpniu zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw skurczyło się o 8 tysięcy osób. – To zaskakujące – mówi Wiktor Wojciechowski z Forum Obywatelskiego Rozwoju.
Zdaniem ekspertów na spadek zatrudnienia złożyło się kilka przyczyn. – Firmy nauczyły się reagować nawet na drobne pogorszenie koniunktury w poszczególnych branżach. Redukują natychmiast zatrudnienie, aby obniżyć koszty i utrzymać zyski – ocenia Piotr Bujak, ekonomista z Raiffeisen Bank Polska. Jego zdaniem jest to możliwe, ponieważ już prawie jedna trzecia pracowników zatrudniona jest na czas określony. Rozwiązanie z nimi umowy terminowej zajmuje tylko dwa tygodnie i nic nie kosztuje. A jak pojawią się nowe zamówienia, nie ma problemu z naborem nowych pracowników, ponieważ bezrobocie jest duże.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.