Szymo Hołownia chce zmiany Konstytucji. "Po co nam urząd, w którym prezydent udaje, że jest albo chce być premierem, a premier, że jest albo chce być prezydentem? Należy zmienić Konstytucję" – stwierdził wicemarszałek Sejmu w programie Rymanowski Live. Zdaniem Hołowni prezydent powinien być wybierany na 7 lat, ale na jedną kadencję.
Według Szymona Hołowni trzeba zdecydować się na system parlamentarno-gabinetowy.
Hołownia: Prezydent na 7 lat, na jedną kadencję
Prezydent wybierany przez dwie trzecie Zgromadzenia Narodowego. Na 7 lat prezydent, na jedną kadencję – proponuje były marszałek Sejmu.
Jak będzie kiedyś okno konstytucyjne, to trzeba będzie zmienić ustrój – spostrzega Hołownia.
Hołownia: Rozmawiałem z Amerykanami, ktoś straci pracę
Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o zamieszanie wokół wycofywanych amerykańskich żołnierzy, polityk stwierdza: To głupie jest, nie odnajduję się w tym. Czasami mam wrażenie, że niczego się nie nauczyliśmy albo mało. Chyba musimy się nauczyć jeszcze, że jak źle jest na zewnątrz, to w domu musi być spokój.
Hołownia zaznacza, że prowadził rozmowy z Amerykanami, którzy mieli mu powiedzieć: "Poczekaj, wróci prezydent (Trump – przyp. red.) z Chin, odpocznie, odeśpi i ktoś straci pracę". Pozwoliłbym temu tygodniowi dojechać do końca i zobaczyć gdzie jesteśmy – komentuje gość Rymanowski Live.
Hołownia: W koalicji żywimy do siebie dużo uczuć, w tym negatywnych
Jeszcze będziemy wymiotować patrząc na taką politykę, która będzie powodować, że będziemy się wzajemnie mordować i wewnątrz krwawić – przestrzega Szymon Hołownia w kontekście polaryzacji.
Polityk zdradza także, co działo się, jak wracał do domu w czasie sprawowania urzędu marszałka Sejmu: Zdarzało mi się mieć mdłości z poczucia marnowania czasu i energii. Zdaniem Hołowni, w obecnej polityce "traci się nieprawdopodobne zasoby energetyczne, czas, pieniądze po to, by się zabezpieczyć przed ew. zwycięstwem tego drugiego". To potworne marnotrawstwo – ocenia Hołownia.
Dopytywany o współpracę wśród rządzących, przyznaje: W koalicji żywimy do siebie dużo różnych, czasami negatywnych uczuć, politycznie, nie zgadzamy się w różnych rzeczach. Różnimy się i będziemy się różnić.
Hołownia: Przygotowywane są plany na wypadek wojny
Były marszałek Sejmu zdradza, że "przygotowywane są plany na wypadek wojny". Plany są bardzo różne – podkreśla – polityk Polski 2050. Zrobiłem największe ćwiczenia bezpieczeństwa, trwające kilka miesięcy, Sejm był atakowany z każdej strony, przez wszystkie służby. Wiedział o tym komendant Straży Marszałkowskiej, szef Kancelarii i ja. Żeby zobaczyć gdzie są słabe punkty, gdzie można wlecieć, rozwalić Sejm od strony sieci energetycznej – przyznaje były marszałek.
Pytany o art. 5 NATO, Hołownia odpowiada, że "pytania się pojawiają". Jednak jego zdaniem "bitność i gotowość do działania wojsk naszych północnych sąsiadów może skłaniać do myślenia, że tu nikt nie będzie czekał, aż wojska NATO przyjadą, tylko oni wykonają kontruderzenie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.