78 proc. studentów deklaruje chęć założenia własnej firmy, ale tylko 2 proc. żaków prowadzi ją w trakcie studiów. Bezrobocie wśród osób w wieku 20 – 24 lata w II kwartale tego roku wynosiło ponad 24 proc., wśród grupy w wieku 15 – 24 jest to już blisko 25 proc. Według danych międzynarodowej organizacji pracy w tej grupie wiekowej bez pracy na świecie pozostaje 75 mln osób. Rząd powinien ograniczyć płacone przez nich składki i dać prawo do dotacji na biznes.
Dlaczego młodym ludziom tak trudno jest wejść na rynek pracy? Są dwie główne przyczyny. – Po pierwsze pracodawcy nie chcą zatrudniać osób bez doświadczenia i odpowiednich kwalifikacji. Po drugie nie chcą ponosić wysokich pozapłacowych kosztów pracy z tytułu ich angażu – wskazuje Wiktor Wojciechowski z Fundacji FOR. Jak można to zmienić? – m.in. ułatwiając młodym ludziom zdobycie doświadczenia. – W niemieckim modelu kształcenia zawodowego uczeń spędza dwa dni w szkole, trzy na praktykach zawodowych. W Norwegii dwa pierwsze lata nauki to teoria, dwa kolejne to praktyka u pracodawcy – mówi Wojciechowski. W efekcie poziom bezrobocia w Niemczech w najmłodszej grupie zawodowej jest taki sam jak dla ogółu społeczeństwa. W Polsce dwa razy wyższy.
Ale jest szansa na zmiany, bo coraz więcej polskich firm zaczyna wykorzystywać model niemiecki i tworzy własne klasy w szkołach zawodowych i technikach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.