Jesteś wypalony? Poproś swojego szefa o roczne płatne wakacje

Maciej Hebda wyjechał na roczny bezpłatny urlop. Po powrocie do firmy awansował
Maciej Hebda wyjechał na roczny bezpłatny urlop. Po powrocie do firmy awansowałDGP
31 października 2009

Coraz więcej Polaków korzysta z sabbatical, czyli wielomiesięcznego urlopu. Korzyść w tym widzą także pracodawcy

Jaki jest najlepszy sposób na wypalenie zawodowe? Rok przerwy i podróże po najdalszych zakątkach świata. Na taki właśnie wyjazd decyduje się coraz więcej polskich pracowników. – Zachodni pracodawcy już dawno odkryli, że to świetna metoda motywowania, i nawet stworzyli specjalne zasady udzielania takich urlopów nazywanych sabbatical – mówi ekspert rynku pracy Wojciech Nagel.

Jeszcze trzy lata temu Maciej Hebda na pierwszym miejscu stawiał karierę. Jako doradca strategiczny w międzynarodowej korporacji przez ponad rok nie był ani razu na urlopie czy zwolnieniu lekarskim. – W pracy spędzałem nawet po pięćdziesiąt godzin tygodniowo – opowiada. Po zakończeniu jednego z projektów zaproponowano mu awans i zwiększenie obowiązków. Jednak wtedy Hebda, zamiast ucieszyć się z awansu, przestraszył się, że już całkiem wpadnie w wir robienia kariery. Zamiast więc przyjąć propozycję, razem ze swoją dziewczyną wyruszył w 9-miesięczną podróż po Afryce, Azji, Australii i Oceanii. – I to było najlepsze, co mogłem zrobić. Nie tylko nie straciłem szansy na awans, bo po powrocie nadal on na mnie czekał, ale jeszcze rozwinąłem się – opowiada. Teraz pracuje jako analityk w firmie Espirito Santo Investment Poland i jak przyznaje, jego wyjazd był ważnym punktem podczas rozmowy o pracę. – Moje nietypowe doświadczenia zainteresowały przyszłego pracodawcę – mówi Hebda.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.