Wyglądają inaczej niż znane z polskich lasów kleszcze, poruszają się szybciej i budzą niepokój naukowców. Kleszcze Hyalomma, nazywane „monster tick”, są już monitorowane w Polsce, a ich pojawienie się trafia na specjalne mapy aktualizowane wraz ze zgłoszeniami mieszkańców. Czy egzotyczny gatunek tylko się pojawia, czy zaczyna wykorzystywać zmieniający się klimat?
Ogromne egzotyczne kleszcze Hyalomma to już nie pojedyncze ciekawostki z południa Europy, ale zjawisko, które naukowcy obserwują także u nas. Badacze z Uniwersytetu Warszawskiego sprawdzają i mapują występowanie Hyalomma w Polsce. Mapa zgłoszeń działa w serwisie Narodowe Kleszczobranie i jest aktualizowana ręcznie wraz z napływem kolejnych przypadków.
Kleszcze Hyalomma w Polsce – mapa występowania i gdzie już je znaleziono
Wiosna zwykle oznacza powrót prostych ostrzeżeń: długie spodnie i bluzy do lasu oraz dokładne oglądanie skóry po spacerze, czy czasem nie złapaliśmy kleszcza. Chodzi o tzw. kleszcze pospolite, które mogą wywołać boreliozę. Jednak okazuje się, że istnieją jeszcze groźniejsze gatunki - Hyalomma (czyli tzw. "monster stick"). Hyalomma to kleszcze kojarzone z cieplejszymi, suchymi rejonami świata, ale coraz częściej pojawiają się w Europie, a pojedyncze osobniki zgłaszano również w Polsce.
Uniwersytet Warszawski poinformował 8 kwietnia 2026 r., że po dwóch sezonach projektu Hyalomma zaobserwowano w różnych regionach kraju, m.in. na Śląsku i w Wielkopolsce. Co szczególnie ważne, u wszystkich przesłanych w projekcie kleszczy Hyalomma wykryto patogenne egzotyczne bakterie.
Ważne
To nie znaczy, że Polska stoi dziś przed epidemią egzotycznej choroby. Znaczy jednak, że zjawisko przestało być czystą teorią. Z pojedynczych ciekawostek robi się temat dla biologów, lekarzy, weterynarzy i właścicieli zwierząt.
Czy kleszcze Hyalomma rozmnażają się w Polsce? Naukowcy wciąż szukają dowodu
Najbardziej interesujące pytanie brzmi: czy Hyalomma już się w Polsce rozmnażają? Prof. Anna Bajer z Uniwersytetu Warszawskiego mówi w wywiadzie dla PAP: „Nie mamy pewności, czy to świeży import z Afryki”. Chodzi o dorosłe osobniki znajdowane latem. Mogły przybyć jako młode stadia na ptakach migrujących, a potem dorosnąć już w Europie. Mogły też rozwinąć się lokalnie.
Aby to rozstrzygnąć, naukowcy potrzebują konkretnego znaleziska. „Musielibyśmy znaleźć młodociane formy – larwy albo nimfy” – tłumaczy prof. Bajer. I tu zaczyna się problem. Dorosły Hyalomma jest duży, szybki i charakterystyczny. Larwa jest mikroskopijna. Badaczka porównuje jej poszukiwanie do „szukania igły w stogu siana”.
Dla czytelnika brzmi to jak detal, ale dla nauki to granica między dwoma scenariuszami. Pierwszy: egzotyczne kleszcze pojawiają się u nas sezonowo. Drugi: zaczynają przechodzić pełny cykl życia w Polsce.
Jak zachowują się kleszcze Hyalomma? Potrafią biec za człowiekiem
Największa różnica między rodzimym kleszczem pospolitym a Hyalomma dotyczy zachowania. Zwykły kleszcz czeka, a Hyalomma aktywnie szuka. Prof. Bajer mówi obrazowo:
Nasze kleszcze to w porównaniu z nimi prawdziwe leniuszki. Kleszcz Hyalomma nie czeka, tylko biegnie.
Hyalomma żyją w środowiskach suchych i gorących, gdzie bierne czekanie mogłoby skończyć się przegrzaniem. Reagują na drgania podłoża, mają dobrze rozwinięty wzrok i potrafią ruszyć w stronę potencjalnego żywiciela. Według prof. Bajer Hyalomma może pokonać kilka metrów w kilka sekund. Podczas obserwacji w Afryce badacze tupali, żeby wywołać drgania, a kleszcze zaczynały nadbiegać z różnych stron. Jeden był widoczny z przodu, inny potrafił już wspinać się na but od tyłu.
Jak rozpoznać kleszcza Hyalomma? Wygląd, rozmiar i charakterystyczne prążkowane nogi
Hyalomma jest większy od najczęściej spotykanych w Polsce kleszczy. Nienapite osobniki mogą mieć około centymetra długości, a napite samice bywają jeszcze większe. Najbardziej charakterystyczne są jednak długie, prążkowane odnóża z jasnymi pierścieniami.
Ciało ma zwykle barwę od brązowej do ciemnej. W ruchu taki kleszcz może bardziej przypominać małego pająka niż typowego pasożyta, którego przypadkiem zauważamy na skórze po spacerze. Najprościej zapamiętać trzy sygnały alarmowe:
- duży rozmiar w porównaniu z kleszczem pospolitym,
- długie nogi z jasnymi pierścieniami,
- szybkie, aktywne poruszanie się po ziemi, ubraniu lub sierści zwierzęcia.
Jeśli kleszcz wygląda nietypowo, nie należy go zgniatać gołymi rękami ani wyrzucać. Najlepiej zabezpieczyć go i zgłosić do identyfikacji.
Czy kleszcze Hyalomma mogą być w domu? Przypadki z Polski zaskakują
W wywiadzie dla PAP prof. Bajer opowiada, że kleszcze znajdowano w różnych sytuacjach: na koniach, krowach, psach, ale także w domach. Jeden z bardziej zapadających w pamięć przypadków dotyczył osobnika, który „po prostu chodził po dywanie”.
To ważne, bo Hyalomma łatwiej niż rodzime gatunki schodzą ze zwierząt i przemieszczają się w otoczeniu. Nie muszą pozostać przyczepione do skóry, żeby zostać zauważone. Mogą trafić do domu na psie, spaść na podłogę i dalej się poruszać.
Badacze zwracają uwagę na Śląsk i Wielkopolskę, ale pojawiło się także zgłoszenie z Mazur. Prof. Bajer mówi, że zdarzały się sytuacje, gdy z jednej ulicy pochodziło kilka osobników. To sugeruje, że monitoring musi obejmować nie tylko południe kraju.
Gdzie w Polsce występują kleszcze Hyalomma? Regiony i miejsca największego ryzyka
Na podstawie obecnych zgłoszeń nie da się jeszcze narysować twardej mapy stałego występowania Hyalomma w Polsce. Można jednak wskazać miejsca, które naukowcy obserwują szczególnie uważnie: Śląsk, Wielkopolskę i pojedyncze zgłoszenia z Mazur.
Większą czujność powinny zachować osoby, które mają kontakt ze zwierzętami. W zgłoszeniach pojawiały się konie, krowy i psy. Hyalomma lubią duże ssaki, a zwierzęta domowe mogą przenieść pasożyta bliżej człowieka.
Ważne
Ryzyko może rosnąć tam, gdzie łączą się trzy warunki: ciepło, suchość i obecność żywicieli. Dlatego uwagę przyciągają pastwiska, gospodarstwa, okolice stajni, suche drogi gruntowe, nieużytki i nasłonecznione obrzeża terenów zielonych.
Jakie choroby przenoszą kleszcze Hyalomma? Objawy i ryzyko zakażenia CCHF
Hyalomma budzą emocje głównie z powodu wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej, czyli CCHF. ECDC wskazuje, że ludzie mogą zakazić się przez ukąszenie zakażonego kleszcza Hyalomma albo przez kontakt z krwią lub tkankami zakażonych zwierząt i ludzi. To choroba ciężka, z objawami, które na początku mogą przypominać zwykłą infekcję:
- gorączka,
- osłabienie,
- bóle mięśni,
- ból głowy.
Później mogą pojawić się zaburzenia krzepnięcia, wybroczyny i krwawienia.
ECDC podkreśla, że w Europie za istotne gatunki w kontekście CCHF uznaje się m.in. Hyalomma marginatum i Hyalomma lusitanicum, a same kleszcze są przystosowane do środowisk gorących, suchych lub półsuchych. Jednocześnie prof. Bajer uspokaja w najważniejszym punkcie: w kleszczach znalezionych w Polsce nie wykryto dotąd wirusa CCHF. W badanych osobnikach stwierdzono natomiast riketsje, czyli bakterie wywołujące gorączki plamiste.
Czy kleszcz Hyalomma przenosi boreliozę? Ważna różnica względem kleszcza pospolitego
Tu dobra wiadomość. Według prof. Bajer wszystko wskazuje na to, że Hyalomma nie są typowym wektorem boreliozy.
Bakterie wywołujące boreliozę występują praktycznie wyłącznie w kleszczach z rodzaju Ixodes – mówi badaczka.
To oznacza, że zagrożenie ze strony Hyalomma ma inny profil niż w przypadku kleszcza pospolitego. Przy rodzimych gatunkach najczęściej myślimy o boreliozie i kleszczowym zapaleniu mózgu. Przy Hyalomma najważniejsze są egzotyczne patogeny, zwłaszcza CCHF i riketsje.
Kleszcz Hyalomma a kleszcz pospolity – najważniejsze różnice (porównanie)
Cecha | Kleszcz pospolity | Kleszcz Hyalomma |
|---|---|---|
Zachowanie | czeka na roślinności | aktywnie podąża za żywicielem |
Ruch | powolny | szybki, potrafi biec |
Wygląd | mniejszy, krótsze odnóża | większy, długie prążkowane nogi |
Środowisko | wilgotne lasy, łąki, zarośla | suche, ciepłe, nasłonecznione miejsca |
Główne skojarzone choroby | borelioza, KZM | CCHF, riketsjozy |
Znaczenie dla Polski | gatunek powszechny | gatunek monitorowany, potencjalnie ekspansywny |
Co zrobić po ukąszeniu kleszcza? Jak bezpiecznie usunąć kleszcza krok po kroku
Jeśli kleszcz jest wbity w skórę, trzeba go usunąć możliwie szybko. Lekarze zalecają mechaniczne usunięcie kleszcza wąskimi szczypczykami, uchwycenie jak najbliżej skóry i wyciąganie stałą siłą wzdłuż osi wkłucia. Nie należy wykonywać ruchów obrotowych, bo zwiększają ryzyko oderwania lub zmiażdżenia kleszcza.
NFZ przypomina, żeby po spacerze obejrzeć całe ciało, szczególnie okolice brzucha, piersi, pachwin i kolan, a także wytrzepać odzież. Najważniejsze zasady:
- nie smaruj kleszcza tłuszczem, alkoholem ani maścią,
- nie przypalaj go,
- nie wykręcaj,
- chwyć jak najbliżej skóry,
- po usunięciu zdezynfekuj miejsce,
- obserwuj skórę i samopoczucie przez kolejne dni.
Do lekarza trzeba zgłosić się zwłaszcza wtedy, gdy pojawia się rumień, gorączka, silne osłabienie, bóle mięśni, powiększający się obrzęk albo objawy krwawienia.
Gdzie zgłosić kleszcza Hyalomma? Jak wysłać zdjęcie i pomóc naukowcom
Jeśli kleszcz wygląda nietypowo, jest duży, ma prążkowane odnóża albo szybko porusza się po podłodze, ubraniu czy sierści zwierzęcia, najlepiej go zabezpieczyć. Prof. Bajer radzi, by nie zgniatać go gołymi rękami. Można włożyć go do szczelnego pojemnika lub woreczka i umieścić w zamrażarce.
Następnie należy zrobić zdjęcie i przesłać zgłoszenie przez projekt Narodowe Kleszczobranie: zgłoś kleszcza. Serwis umożliwia przesłanie zdjęcia do identyfikacji oraz wspiera tworzenie mapy zagrożeń.
Źródła:
- Komunikaty naukowe Uniwersytetu Warszawskiego:
- Dane projektu Narodowe Kleszczobranie
- materiały GIS i NFZ dotyczące profilaktyki kleszczowej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu