W środę trzyosobowy skład Trybunału Stanu po raz trzeci ukarał byłą już przewodniczącą TS Małgorzatę Manowską grzywną w wysokości 3 tys. zł za niezwołanie posiedzenia pełnego składu Trybunału. Jednocześnie nowy przewodniczący TS Zbigniew Kapiński został zobowiązany do niezwłocznego zwołania tego posiedzenia.
- To jest trzecia kara nałożona na Małgorzatę Manowską za niewykonanie prawnego obowiązku - uzasadnił przewodniczący trzyosobowego składu TS Przemysław Rosati. Dodał, że „przewodnicząca TS nie spełniła po raz kolejny ciążącego na niej obowiązku”.
Spór o zwołanie pełnego składu Trybunału Stanu
Chodzi o kwestię zwołania Trybunału Stanu w pełnym składzie w celu odpowiedzi na pytania sformułowane na kanwie wniosku o wyłączenie Piotra Saka - jednego z sędziów TS wyznaczonych do sprawy byłego szefa KRRiT Macieja Świrskiego. O skierowaniu pytań do pełnego składu TS zadecydowali w marcu rozpoznający wniosek o wyłączenie Saka sędziowie TS: Przemysław Rosati, Marek Mikołajczyk i Piotr Zientarski. Rosati zobowiązał wówczas przewodniczącą Manowską do zwołania posiedzenia pełnego składu TS „w terminie nie dłuższym niż do 4 kwietnia br. pod rygorem zastosowania kary porządkowej”.
Wówczas przewodnicząca Manowska nie zwołała takiego posiedzenia pełnego składu i 8 kwietnia skład trzech sędziów TS po raz pierwszy nałożył na nią karę 3 tys. zł oraz wyznaczył kolejny termin zwołania pełnego składu TS do 11 maja.
Do zwołania posiedzenia w tym drugim terminie również nie doszło. Wówczas 12 maja br. TS nałożył na Manowską drugą karę 3 tys. zł. i następny termin na zwołanie pełnego składu wyznaczył do 9 czerwca br. Także w tym terminie nie doszło do zwołania pełnego składu TS. Na kolejny dzień - 10 czerwca - zostało zaś wówczas wyznaczone następne posiedzenie w kwestii wyłączenia sędziego Saka.
Kolejne terminy i zmiana na stanowisku przewodniczącego TS
Tymczasem kadencja Manowskiej jako I prezes SN i - co jest z tym związane - przewodniczącej TS zakończyła się 26 maja br. Nowym I prezesem SN i przewodniczącym TS został Zbigniew Kapiński.
- Przewodnicząca Manowska do 26 maja, czyli do ostatniego dnia pełnienia funkcji przewodniczącej TS, mogła i powinna była wykonać nałożone na nią zobowiązania. (...) Swoim działaniem doprowadziła do permanentnej zwłoki w rozstrzygnięciu zagadnień prawnych sformułowanych 11 marca br. i stan ten konsekwentnie utrwalała do końca pełnienia przez siebie funkcji - mówił Rosati uzasadniając środowe postanowienie. Decyzja o nałożeniu kary nie jest prawomocna, Manowska może złożyć zażalenie.
Jednocześnie kolejne posiedzenie TS w składzie trzech sędziów poświęcone kwestii wyłączenia sędziego Saka w środę wyznaczono na 29 lipca br.
- TS postanowił zwrócić się do przewodniczącego TS o niezwłoczne zwołanie posiedzenia pełnego składu, celowo nie wskazując terminu, uwzględniając fakt objęcia przez niego obowiązków. (...) Przerwę w rozpoznaniu wniosku o wyłączenie sędziego zarządzono do 29 lipca. Tego dnia posiedzenie będzie miało na celu zbadanie aktualnej sytuacji związanej ze zwołaniem lub niezwołaniem pełnego składu TS - poinformował Rosati.
Przewodnicząca Manowska w oświadczeniu wydanym jeszcze w połowie marca br. pisała, że „oczekiwanie, że zagadnienie dotyczące wyznaczania składów orzekających w TS zostanie rozpoznane przez półtora miesiąca, można byłoby uznać za przejaw naiwności, gdyby nie to, że całokształt okoliczności wskazuje, iż chodzi raczej o działanie o wyraźnie politycznym podłożu”.
W pytaniach skierowanych do pełnego składu TS chodzi o mechanizm kształtowania składów orzekających w TS, który – według uzasadnienia pytań – powinien być określony ustawowo i w powiązanym z ustawą regulaminie TS, a nie w trybie zarządzenia przewodniczącego TS.
Wstępny wniosek o postawienie Świrskiego przed Trybunałem Stanu złożyła w maju 2024 r. w Sejmie grupa 185 posłów. Ówczesny minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz wskazywał, że szef KRRiT nie wypłaca mediom publicznym pieniędzy z abonamentu. Wniosek opiniowała sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej, która 12 czerwca 2025 r. przyjęła sprawozdanie rekomendujące Sejmowi przyjęcie wniosku.
Przeciwko postawieniu szefa KRRiT przed TS byli posłowie PiS. Zaskarżyli oni do Trybunału Konstytucyjnego przepisy, które to umożliwiają. W połowie lipca ub.r., po rozpoznaniu wniosku grupy posłów PiS, TK orzekł, że dwa przepisy regulujące pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka KRRiT są niezgodne z konstytucją.
W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm stwierdził, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.
W końcu lipca 2025 r. Sejm opowiedział się za pociągnięciem do odpowiedzialności konstytucyjnej Świrskiego przed Trybunałem Stanu. Marszałek Sejmu po podjęciu przez Sejm uchwały o postawieniu Świrskiego przed TS przekazał uchwałę wraz z dokumentami do Trybunału Stanu.
Świrski nie uznał decyzji Sejmu, jednak 28 lipca 2025 r. członkowie Rady zdecydowali o odwołaniu go z zajmowanej funkcji przewodniczącego KRRiT. Nową przewodniczącą została Agnieszka Glapiak.
Marcin Jabłoński (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu