Jak być może pamiętacie, dwa tygodnie temu w tym miejscu zrównałem z ziemią model Jazz ze skrzynią bezstopniową. I podtrzymuję absolutnie każde gorzkie zdanie wypowiedziane na jego temat. A nawet dodam jeszcze jedno – wersję tę mógłby kupić wyłącznie ktoś głuchy jak pień i energiczny jak kamień. Czyli ktoś, kto już nie żyje. Możecie zatem wyobrazić sobie moje zdziwienie, gdy pani Iwona odpowiadająca w Hondzie za PR zadzwoniła do mnie i – w przeciwieństwie do ludzi z Fiata – nie straszyła spaleniem mi domu, uprowadzeniem dzieci i procesami sądowymi, tylko zaproponowała... kolejny test Jazza.
Na początku pomyślałem, że ma kobieta klasę. Ale dosłownie 1,5 sek. później zacząłem podejrzewać, że to prowokacja. Że w ten sposób Honda chce jedynie zwabić mnie do swojego biura, w którego podziemiach czeka na mnie japoński odpowiednik Jürgena Stroopa. Dlatego przezornie wysłałem po auto redakcyjnego kolegę. Dostarczył mi je następnego dnia. I wiecie co? To całkiem fajny samochód. Serio. Z normalnym sześciobiegowym manualem okazał się dużo, dużo cichszy, dynamiczniejszy, a także oszczędniejszy. Tym razem zwróciłem nawet uwagę na jego dopracowane, przyjemnie sprężyste zawieszenie. Szczerze mówiąc, odniosłem wrażenie, że prowadzę zupełnie inny samochód, który z poprzednim wspólną ma wyłącznie nazwę. Oraz naprawdę bardzo – jak na mieszczucha – przestronne wnętrze i bagażnik.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)