Inwestor musi wiedzieć, co obiecano podwykonawcy

Budowa drogi
Podwykonawca uzyskuje bowiem pewność zapłaty za zrealizowane prace, mimo że główny wykonawca – jego kontrahent – nie chce albo nie jest w stanie uregulować należnościShutterStock
6 września 2018

Jeżeli nie będzie poinformowany o zaoferowanych lepszych warunkach wynagradzania, ma obowiązek zapłacić mu tylko tyle, ile wynika ze stawek określonych w głównym kontrakcie budowlanym zawartym z generalnym wykonawcą – uznał Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła powództwa wytoczonego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przez dwóch przedsiębiorców kładących instalację elektryczną na rzeszowskim odcinku autostrady A4. Panowie B. i M. byli kontrahentami konsorcjum budującego ten odcinek magistrali. Nie otrzymali umówionego wynagrodzenia z powodu problemów finansowych i ostatecznego bankructwa konsorcjum. Powództwo swoje wytoczyli na podstawie art. 6471 kodeksu cywilnego, przewidującego solidarną odpowiedzialność inwestora i generalnego wykonawcy za zobowiązania wobec podwykonawców.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.