Borys: Inflacja zacznie spadać w przyszłym roku. To może potrwać kilka lat

Paweł Borys, prezes PFR
<p>Paweł Borys, prezes PFR</p>Dziennik Gazeta Prawna
5 października 2022

"Rada Polityki Pieniężnej musi pilnować siły złotego, oczekiwań inflacyjnych i perspektyw inflacyjnych, co może wiązać się z potrzebą kolejnych podwyżek stóp procentowych" - ocenia w rozmowie z DGP Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Prezes Poskiego Funduszu rozwoju w rozmowie z DGP nie chciał prognozować na jakim poziomie będziemy mieli do czynienia ze szczytem inflacyjnym. - Patrzę bardziej na trendy. Trendy są następujące. Pierwszy szok inflacyjny jest za nami. Teraz jesteśmy na etapie przekładania się tego pierwotnego impulsu szerzej na różne ceny, w tym na presję płacową, która powoduje, że firmy podwyższają ceny. Zakładam, że od drugiego kwartału przyszłego roku wejdziemy w trwały trend obniżania inflacji, ale oczywiście jej obniżenie może zająć nawet kilka lat - powiedział Paweł Borys. 

Zapytany o to, czy możemy spodziewać się kolejnych podwyżek stóp procentowych, Paweł Borys odpowiedział: "Na razie nie widać  zjawisk gwałtownego hamowania, wchodzenia gospodarki w recesję, ale to z kolei powoduje, że popyt jest silny i inflacja jest troszeczkę wyższa. To spowodowało, że oczekiwania podwyżek stóp procentowych w ostatnich tygodniach wzrosły, więc rzeczywiście RPP będzie musiała podjąć najprawdopodobniej decyzję o kolejnej podwyżce. Chociażby, żeby wciąż pokazywać tę determinację, żeby sprowadzić inflację do celu inflacyjnego"

Obejrzyj całość rozmowy wideo

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.