Ekonomiczne nonsensy mrożenia WIBOR-u [OPINIA]

inflacja, finanse, gospodarka
<p>System bankowy ma w Polsce dominującą rolę w finansowaniu gospodarki.</p>Shutterstock
7 kwietnia 2022

Gdy kolejne podwyżki stopy referencyjnej stawały się faktem, w mediach zaczęły ukazywać się informacje o drastycznym wzroście rat kredytów hipotecznych. W reakcji pojawiły się populistyczne postulaty ulżenia kredytobiorcom kosztem banków lub sektora państwowego, najpierw w publicystyce, a potem w formie konkretnych zapowiedzi i projektów zmian w prawie. Czy za „zamrożeniem stawek WIBOR-u” przemawiają jakiekolwiek względy ekonomiczne bądź etyczne? Czy może jest to kolejny pomysł z pogranicza gospodarczego absurdu?

Marcin Zieliński, ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju
Marcin Zieliński, ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju

Kto zapłaci, kto podwójnie zyska

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.