Słowik: Wolnoamerykanka zamiast wolnego handlu

Patryk Słowik
Patryk Słowik, dziennikarz Dziennika Gazety PrawnejDGP
26 lipca 2016

O umowach TTIP i CETA można by napisać książkę. Albo od razu trylogię. Posłowie Kukiz’15 postanowili jednak napisać jedną skromną uchwałę sejmową. Drugą dorzucić chciało PSL. Chodzi o to, by wezwać negocjatorów porozumień pomiędzy Unią Europejską (a więc też państwami członkowskimi) a USA i Kanadą do przestrzegania podstawowych zasad gospodarki.

Wyobraźmy sobie bowiem sytuację, że Europejczycy mogą sprzedawać swoje towary w Stanach Zjednoczonych na podstawie wymogów panujących w Europie, a Amerykanie w Polsce czy Czechach na podstawie regulacji amerykańskich. Dla większości polskich producentów żywności oznacza to plajtę. Powód? Nasze produkty muszą spełniać milion wyśrubowanych norm. Towar amerykański czy kanadyjski nie. W końcu tam panuje żywnościowa „wolnoamerykanka”.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png