Ci ze Wschodu mogą jeść gorzej. Czemu Czesi i Słowacy walczą z polską żywnością

sklep, market, hipermarket, zakupy, handel
Światowi giganci wychodzą z założenia, że ludom zza dawnej żelaznej kurtyny można opychać byle barachło.ShutterStock
11 listopada 2016

Nasi południowi sąsiedzi toczą walkę nie tylko z polską żywnością. Od lat porównują produkty sprzedawane pod tą samą marką na Zachodzie i na ich rynku – potwierdzając, że żywność trafiająca do wschodnioeuropejskich supermarketów łączy z tą zza Odry i Dunaju tylko opakowanie.

Wystarczy wyskoczyć z Bratysławy na autostradę i w ciągu godziny można parkować przed jednym z austriackich supermarketów. „Mam dosyć tego żarcia na Słowacji. Poradzicie, gdzie jechać w Austrii na zakupy?” – dopytuje się na forum jeden z internautów. Pod postem kilkanaście rad i wskazówek.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.