Nie ma chętnych ani na bank Millennium, ani na Kredyt Bank. Co się stanie, gdy zachodni właściciele nie sprzedadzą swoich polskich posiadłości, a do tego zakręcą kurek z finansowaniem? Do akcji może wkroczyć PKO BP, PZU i NBP. Ale największy polski bank nie chce podejmować zbyt dużego ryzyka.
– Naszą strategią jest wzrost organiczny, a przy obecnych zawirowaniach priorytetem jest ostrożne zarządzanie płynnością i kapitałem. Monitorujemy jednak transakcje w sektorze – mówi Paweł Borys, dyrektor zarządzający ds. strategii i inwestycji w PKO BP.
Według naszych informacji PKO BP nie widzi biznesowego sensu zakupu i połączenia się z KB czy Millennium. Jednak ma plan, na wypadek gdyby okazało się, że stabilizacja sektora będzie wymagała przejęcia tych dwóch banków lub innych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.