Dopóki uchwała walnego zgromadzenia, która mianowała Bartłomieja Misiewicza, nie zostanie zaskarżona, de facto obowiązuje - mówi prof. Katarzyna Bilewska, pytana o wymogi potrzebne, by zostać członkiem Rady Nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Ekspertka podkreśla, że w spółkach prawa handlowego możliwe jest, aby obowiązywały wadliwe uchwały do momentu wypowiedzenia się na ich temat sądu.
Obecność Bartłomieja Misiewicza w Radzie Nadzorczej PGZ stała się możliwa dzięki zmianie w statucie, która nastąpiła 31 sierpnia. Tego dnia zniknął zapis mówiący o tym, że członek Rady Nadzorczej musi spełniać wymogi określone w rozporządzeniu Ministra Skarbu, czyli mieć wyższe wykształcenie i zdany egzamin na członka Rady. Zaraz po zmianie statutu stanowisko w zarządzie spółki objął rzecznik ministra obrony narodowej, choć nie ma wyższego wykształcenia i ukończonego specjalnego kursu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu