Peter Pellegrini złożył w sobotę przysięgę i objął urząd prezydenta Słowacji. Ceremonii towarzyszyły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. W inauguracyjnym przemówieniu Pellegrini stwierdził, że nawoływanie do pokoju nie oznacza pochwały agresora. Zaapelował też o zjednoczenie się Słowaków.

Wzmożone środki bezpieczeństwa podczas zaprzysiężenia nowego prezydenta Słowacji

Przed gmachem Filharmonii w Bratysławie, gdzie odbywało się zaprzysiężenie nowej głowy państwa, policja rozmieściła dużą liczbę funkcjonariuszy, także po cywilnemu. Wokół budynku zainstalowano mobilne barierki.

Po zaprzysiężeniu Pellegrini zrezygnował z planowanego wcześniej spaceru z Filharmonii do katedry św. Marcina na uroczyste nabożeństwo Te Deum. Zwiększone środki bezpieczeństwa są związane z próbą zamachu na premiera Słowacji Roberta Ficę, do której doszło 15 maja br. po wyjazdowym posiedzeniu rządu.

Zrezygnowanie z udziału opozycji w ceremonii zaprzysiężenia

W ceremonii uczestniczyli dyplomaci i zaproszeni goście, wśród nich byli były prezydent Czech Milosz Zeman i były premier Czech, z pochodzenia Słowak Andrej Babisz, którzy wspierali Pellegriniego w kampanii prezydenckiej. Z udziału w uroczystości zrezygnowali posłowie z opozycyjnego ruchu Słowacja byłego premiera Igora Matovica, którzy protestowali w ten sposób przeciwko zaproszeniu przedstawiciela ambasady Rosji.

Wypowiedź Pellegriniego na temat wojny na Ukrainie

Odnosząc się do wojny na Ukrainie, Pellegrini powiedział, że trwająca przez dziesięciolecia pewność pokoju zniknęła. "Musimy mieć pewność, że zrobimy wszystko, aby osiągnąć pokój i nigdy nie pozwolimy na dalszą ekspansję konfliktu zbrojnego poza nasze granice. Pragnienie pokoju jest naturalne i nie jest pochwałą agresora" - powiedział nowy prezydent Słowacji.

W kampanii przed tegorocznymi wyborami prezydenckimi jeszcze jako przewodniczący parlamentu i lider współrządzącej partii Głos – Socjaldemokracji (Hlas-SD), Pellegrini bronił decyzji premiera Roberta Fico o wstrzymaniu pomocy wojskowej dla Ukrainy z dostaw państwowych.

Apel nowego prezydenta o jedność i silne państwo

Nowo zaprzysiężony prezydent wezwał obywateli kraju do jedności i "zjednoczenia się", wspominając w tym kontekście m.in. o konsensusie istniejącym przy zakładaniu Czechosłowacji w 1918 r. Podkreślił również potrzebę silnego państwa, które będzie w stanie zadbać o swoich obywateli. "Nie udało nam się zjednoczyć. Słowacja jest podzielona. Musimy zburzyć mur, jesteśmy jedną Słowacją" - powiedział.

Planowane spotkania międzynarodowe nowego prezydenta Słowacji

W poniedziałek Pellegrini uda się na nieformalny szczyt UE, gdzie będzie reprezentować rannego premiera. Zapowiedziano też, że jeszcze w czerwcu prezydent Słowacji odwiedzi Czechy.

Piotr Górecki (PAP)

ptg/ zm/