Ziobro: decyzja zapadła przed wyrokiem ws. proaborcyjnej aktywistki. Awans nie był nagrodą sędzi

ZBIGNIEW ZIOBRO
ZBIGNIEW ZIOBRONewspix / MARCIN BANASZKIEWICZ/FOTONEWS
16 marca 2023

Decyzja o awansie sędzi do sądu apelacyjnego zapadła kilka dni przed ogłoszeniem wyroku ws. aktywistki oskarżonej o pomoc przy przerwaniu ciąży - poinformował w czwartek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Podkreślił, że awans nie był nagrodą za wyrok w tej sprawie.

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga uznał aktywistkę Aborcyjnego Dream Teamu Justynę Wydrzyńską za winną pomocy przy przerwaniu ciąży poprzez dostarczenie tabletek poronnych. Sąd wymierzył jej karę ośmiu miesięcy ograniczenia wolności polegającego na wykonywaniu nieodpłatnej pracy na cele społeczne - w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Wyrok ten wydała we wtorek, 14 marca, sędzia Agnieszka Brygidyr-Dorosz. Jeszcze tego samego dnia - podał jako pierwszy tygodnik "Polityka" - sędzia ta otrzymała od ministra sprawiedliwości awans do sądu apelacyjnego.

O tę koincydencję czasową pytany był w czwartek minister Ziobro. Szef MS przedstawił maila, z którego - jak mówił - wynika, że decyzja o delegacji sędzi do sądu apelacyjnego zapadła przed ogłoszeniem wyroku. "Ta decyzja zapadła kilka dni wcześniej, ponieważ decyzja o delegacji sędziego do sądu apelacyjnego jest poprzedzona analizą obciążania danego sądu i sędziów w sądzie" - podkreślił Ziobro.

Decyzja o awansie sędzi 

Jak wyjaśnił, w wyniku takiej analizy wiceminister sprawiedliwości otrzymuje dane i w oparciu o nie podejmuje decyzje. "Taka decyzja zapadła i pani minister zadekretowała decyzję pozytywną, i poleciła przygotować projekt decyzji. Było to kilka dni przed tą rozprawą. Następnie sprawa trafiła do pani minister i 14 marca o godz. 10.56 została już wysłana mailem do sekretariatu prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie i sądu okręgowego" - dodał.

Według Ziobry dowodzi to, że decyzja o awansie sędzi została podjęta zanim zapadł wyrok. "A więc wyrok mógł zapaść zarówno w kierunku korzystnym dla oskarżonej, mógł to być wyrok uniewinniający i mógł być skazujący" - zaznaczył minister sprawiedliwości.

"Decyzja (o awansie -PAP) została zakomunikowana prezesowi sądu apelacyjnego i prezesowi sądu okręgowego na kilka godzin zanim zapadło rozstrzygnięcie. Wyklucza to więc scenariusz, który zarzuca opozycja, że była to jakakolwiek nagroda. Nie była to nagroda, tylko był to wynik wniosku procedowanego w MS już do jakiegoś czasu" - podkreślił Ziobro.

autor: Mateusz Mikowski

mm/ par/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.