Czarne chmury nad ministrą zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą. Choć premier Donald Tusk oficjalnie ucina spekulacje o dymisjach, najnowszy sondaż nie pozostawia złudzeń co do nastrojów Polaków. Podczas gdy opozycja szykuje wniosek o wotum nieufności w Sejmie RP, presja społeczna sięga zenitu. Czy nadchodzące głosowanie przesądzi o przyszłości szefowej resortu?
Resort zdrowia na krawędzi. Jolanta Sobierańska-Grenda na „polu minowym”
Sytuacja w Ministerstwie Zdrowia przypomina stąpanie po polu minowym. Tu każdy kolejny minister prędzej czy później krytykowany jest przez Polaków i w rezultacie ponosi polityczne konsekwencje. Zaledwie osiem miesięcy po objęciu resortu przez Jolantę Sobierańską-Grendę, która zastąpiła Izabelę Leszczynę, ministerstwo mierzy się z gigantyczną dziurą budżetową i rosnącą presją społeczną.
Sondaż nie pozostawia złudzeń. Polacy ocenili Jolantę Sobierańską-Grendę
Najnowsze badanie przeprowadzone przez SW Research dla „Wprost” pokazuje wyraźne niezadowolenie prawie połowy społeczeństwa z poczynań ministry. Na pytanie o to, czy Jolanta Sobierańska-Grenda powinna zostać odwołana, odpowiedzi rozłożyły się następująco:
- 41% ankietowanych opowiada się za dymisją minister zdrowia.
- 15,3% respondentów uważa, że powinna pozostać na stanowisku.
- 43,7% badanych wciąż nie ma sprecyzowanego zdania w tej kwestii.
Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może sugerować, że społeczeństwo nie zauważyło większych zmian. Z kolei odsetek domagających się zmian w resorcie jest blisko trzykrotnie większy niż grupa obrońców obecnej szefowej ministerstwa.
Wotum nieufności jednoczy opozycję. PiS i Zandberg ramię w ramię
Analiza ostatnich wydarzeń na scenie politycznej pokazuje wyraźnie: to nie tylko sondaże stanowią dziś problem dla Ministerstwa Zdrowia i premiera Donalda Tuska. Niezadowolenie z działań ministry wyraźnie komunikuje Prawo i Sprawiedliwość. Krytyczne głosy płyną także z innych stron sceny politycznej – negatywnie o wynikach pracy szefowej resortu zdrowia wypowiedział się m.in. Adrian Zandberg z Partii Razem.
Wotum nieufności wobec Sobierańskiej-Grendy. Kiedy głosowania w Sejmie?
Przyszłość Jolanty Sobierańskiej-Grendy może rozstrzygnąć się już pod koniec kwietnia 2026 roku – najpewniej między 28 a 30 kwietnia, wtedy prawdopodobnie Sejm RP zajmie się wnioskiem o wotum nieufności wobec minister zdrowia, który zapowiedział już PiS.
To głosowanie może okazać się kluczowe dla dalszych losów szefowej resortu i całego kierownictwa Ministerstwa Zdrowia. Co ciekawe, w tej sprawie doszło do rzadkiego porozumienia ponad podziałami – odwołania ministry domagają się zarówno politycy Prawa i Sprawiedliwości, jak i Adrian Zandberg, który zapowiadał złożenie własnego wniosku. Współzałożyciel Partii Razem przyznał, że jeżeli będzie głosowanie nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec Sobierańskiej-Grendy, to on wyrazi dla niego poparcie, dodając, że jego zdaniem „pani minister w tym momencie nie powinna już dalej pełnić swojej funkcji”.
Donald Tusk reaguje na spekulacje. Co z rekonstrukcją rządu?
Mimo napiętej atmosfery, szef rządu na razie stoi murem za swoją ministrą. Donald Tusk zdementował marcowe pogłoski o planowanej rekonstrukcji rządu, która miałaby objąć również resorty edukacji i kultury.
Również rzecznik rządu, Adam Szłapka, potwierdził, że koalicja 15 października będzie głosować przeciwko wnioskowi o odwołanie minister zdrowia. Czy to wystarczy, by uspokoić nastroje społeczne? Kwietniowe posiedzenie Sejmu będzie kluczowym momentem dla trwałości obecnego składu Rady Ministrów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu