Ministerstwo Sprawiedliwości w środę oświadczyło, że zarzuty formułowane przez odwołanego rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości dr. Michała Sopińskiego są bezpodstawne, wprowadzają w błąd i nie odpowiadają rzeczywistemu przebiegowi postępowania ani obowiązującym przepisom prawa.
Z kolei Sopiński napisał w środę na X, że MS „wydaje kolejny nieprawdziwy komunikat” który on „zabezpiecza notarialnie” jako dowód „w przyszłym śledztwie przeciwko Ministrowi Sprawiedliwości”.
Sopiński został odwołany w końcu maja przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka po postępowaniu administracyjnym, które trwało od marca.
MS poinformowało wówczas, że decyzja taka zapadła „w związku z rażącym i uporczywym naruszaniem przepisów prawa” przez Sopińskiego, a zdecydowały o niej: „poważne nieprawidłowości przy doktoratach”, „demonstracyjna aktywność polityczna” Sopińskiego pozostająca w sprzeczności ze statusem uczelni i wymogiem apolityczności SW oraz „zagrożenie dla prawidłowej organizacji aplikacji kuratorskiej” z powodu działań ówczesnego rektora.
Spór o podstawy prawne odwołania rektora AWS
Odnosząc się do decyzji o odwołaniu go Sopiński napisał 29 maja na portalu X, że żadna decyzja nie została mu „doręczona zgodnie z KPA”, a minister sprawiedliwości nie mógł go „odwołać z uwagi na zabezpieczenie udzielone przez Trybunał Konstytucyjny, o czym minister sprawiedliwości został powiadomiony” zarówno przez TK jak i przez niego jako stronę. Sopiński oświadczył wówczas, że „normalnie wykonuje więc dalsze obowiązki rektora”.
Z kolei w poniedziałek Sopiński napisał na X, że decyzja o odwołaniu go „nie utrzyma się w sądzie administracyjnym”, a szef MS „działa bez podstawy prawnej i poza granicami prawa”. Według Sopińskiego minister nie miał prawa go odwołać, gdyż - jak napisał - zgodnie z przepisami Prawa o szkolnictwie wyższym „procedurę odwołania rektora AWS reguluje wyłącznie ustawa o Służbie Więziennej.
Ponadto zadaniem Sopińskiego, Żurek naruszył 6 zasad formalnych: „złamał zabezpieczenie udzielone przez TK; nie doręczył mu decyzji; nie rozpoznał żadnego przedstawionego przez niego wniosku dowodowego; wydał decyzję o odwołaniu bez rozpatrzenia wniosków o wyłączenie; nie zastosował się do wezwań WSA i NSA o przekazanie akt sprawy; nie dopuścił do sprawy organizacji społecznych oraz związków zawodowych”.
MS: decyzja o odwołaniu zgodna z ustawą o szkolnictwie wyższym
Ministerstwo Sprawiedliwości oświadczyło w środę, że przedstawiane przez Sopińskiego „zarzuty są niezasadne, mylące i sprzeczne z rzeczywistym przebiegiem postępowania oraz obowiązującymi przepisami prawa”.
Za „całkowicie nieprawdziwe” resort uznał m.in. twierdzenie, że odwołując Sopińskiego, minister Żurek działał „bez podstawy prawnej i poza granicami prawa”. Jak wskazano, AWS „jest uczelnią służb państwowych nadzorowaną przez Ministra Sprawiedliwości”, a zgodnie z ustawą o Służbie Więziennej stosuje się do niej przepisy ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.
Jak zaznaczono, to na podstawie przepisów tej ustawy podjęta została decyzja o odwołaniu Sopińskiego z funkcji rektora. Podkreślono przy tym, że przepisy te „wprost przyznają ministrowi nadzorującemu prawo do odwołania rektora w przypadku rażącego lub uporczywego naruszania prawa”.
Doręczenie decyzji i spór o procedurę administracyjną
Zarzut o niedoręczeniu Sopińskiemu decyzji o odwołaniu MS określiło „bezprzedmiotowym i mylącym”. Decyzja o odwołaniu rektora AWS - zaznaczył resort - została wydana 28 maja br., następnego dnia została zaś wysłana na wskazany przez Sopińskiego adres do korespondencji.
„Fakt, że przesyłka jest w toku doręczenia i nie została jeszcze fizycznie odebrana przez adresata, nie stanowi uchybienia procesowego i nie eliminuje decyzji z obrotu prawnego” - podkreśliło ministerstwo. Dodano przy tym, że „decyzja nie znika z obrotu prawnego tylko dlatego, że jej adresat ogłasza w mediach społecznościowych, iż jeszcze jej nie odebrał”.
MS: brak wniosków dowodowych i rozstrzygnięte wyłączenia w postępowaniu
Odnosząc się do zarzucanego nierozpatrzenia składanych przez niego wniosków dowodowych oraz wniosków o wyłączenie, MS oświadczyło, że Sopiński „w toku postępowania nie złożył żadnych wniosków dowodowych” więc minister nie mógł „naruszyć procedury poprzez ich nierozpoznanie”. Dodano przy tym, że 18 maja Sopiński i jego pełnomocnik zapoznali się w siedzibie resortu z aktami sprawy i „do momentu wydania decyzji mieli nieograniczoną możliwość składania pism procesowych”.
W kwestii wniosków o wyłączenie osób uczestniczących w postępowaniu, w tym wniosku dotyczącego samego ministra sprawiedliwości (który, rozpatrzony negatywnie przez premiera jako organ właściwy), MS poinformowało, że „zostały formalnie rozpoznane, a stosowne postanowienia wydano 25 maja 2026 r.”.
Resort sprawiedliwości podkreślił też, że jednoznacznie uznaje za „pozbawione podstaw prawnych” deklaracje Sopińskiego, iż zamierza dalej wykonywać obowiązk rektora AWS w oparciu o - jak napisano - „rzekome zabezpieczenie wydane przez TK”.
Z załączonego do poniedziałkowego wpisu Sopińskiego na X skan fragmentu postanowienia TK z 27 maja wynika, że postanowienie o zabezpieczeniu zostało wydane na wniosek grupy posłów PiS, którzy zwrócili się do Trybunału o zbadanie zgodności z konstytucją dwóch paragrafów przepisu Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce, który mówi o możliwości odwołania przez ministra rektora uczelni.
Resort ocenił, że postanowienie, na które powołał się Sopiński, „zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa”. „Ustawa o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym nie zna pojęcia »postanowienia zabezpieczającego« w sprawach tego rodzaju, a tymczasowe rozstrzygnięcia mogą być wydawane wyłącznie w ściśle określonych warunkach - wskazał resort. Dodał, że bezprawne było w tym przypadku odwołanie się przez TK w postanowieniu do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.
Poza tym w ocenie MS przywołane przez Sopińskiego postanowienie zostało wydane przez wadliwy skład sędziowski, z udziałem tzw. sędziego dublera, czyli osoby wybranej na miejsce już zajęte. „Organ w takim składzie nie spełnia wymogu »sądu ustanowionego ustawą«. W konsekwencji wydane przez niego decyzje nie wywierają skutków prawnych i nie mogą stanowić ochrony przed decyzjami nadzorczymi” - wskazało MS.
W składzie, który orzekał w tej sprawie, znaleźli się sędziowie Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski, którzy objęli funkcje w TK po sędziach uznawanych za tzw. dublerów. W przyjętej w marcu 2024 r. uchwale Sejm uznał m.in., że Wyrembak i Piskorski nie są sędziami TK. Od czasu podjęcia tamtej uchwały wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.
W komunikacie MS zaznaczono, że „liczne naruszenia prawa, jakich dopuścił się dr Michał Sopiński w tym błędy proceduralne przy nadawaniu stopni naukowych oraz demonstracyjna działalność polityczna w pełni uzasadniają decyzję o jego odwołaniu”. Resort podkreślił ponadto, że każda decyzja administracyjna może być kwestionowana w przewidzianym do tego trybie odwoławczym i sądownym”. Ocenił przy tym, że „publiczne formułowanie zarzutów o rzekomej bezprawności działań resortu w oparciu o nieprawdziwe informacje jest nadużyciem”.
Z kolei Sopiński napisał w środę na X, że „Ministerstwo (nie)Sprawiedliwości wydaje kolejny nieprawdziwy komunikat. Tym razem Minister neguje istnienie Trybunału Konstytucyjnego”. Dodał, że „zabezpiecza notarialnie” ten komunikat „jako dowód w przyszłym śledztwie przeciwko Ministrowi Sprawiedliwości”. „Nie przedawni się” - napisał Sopiński.(PAP)
ef/ mok/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu