Napięcie na linii Polska–Ukraina. Kijów apeluje o podjęcie dialogu

Andrij Sybiha podczas wspólnej konferencji prasowej z liderką białoruskich sił demokratycznych na emigracji, przewodniczącą Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Białorusi Swiatłaną Cichanouską w Kijowie
Andrij SybihaPAP / Victor Kovalchuk
dzisiaj, 09:31

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha zaapelował do Polski o obniżenie temperatury sporu wywołanego decyzją prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednemu z ukraińskich pododdziałów wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Szef ukraińskiej dyplomacji podkreślił, że pogarszanie relacji między Warszawą a Kijowem nie leży w interesie żadnej ze stron, a najważniejszym wyzwaniem pozostaje wspólne przeciwstawianie się rosyjskiej agresji.

Najnowsze napięcia w relacjach polsko-ukraińskich pojawiły się po decyzji Wołodymyra Zełenskiego dotyczącej nazwy jednego z pododdziałów Sił Zbrojnych Ukrainy. W Polsce wywołało to falę krytyki ze względu na historyczne skojarzenia z Ukraińską Powstańczą Armią, odpowiedzialną za zbrodnie na ludności polskiej podczas II wojny światowej.

Dodatkowym elementem sporu stała się propozycja prezydenta Karola Nawrockiego, aby podczas posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego rozważyć odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu najwyższego polskiego odznaczenia państwowego. Order został przyznany ukraińskiemu przywódcy w 2023 roku przez prezydenta Andrzeja Dudę jako wyraz uznania dla jego postawy po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Obrona decyzji przez stronę ukraińską

Andrij Sybiha przekonywał, że wybór nazwy jednostki nie miał charakteru wymierzonego przeciwko Polsce. Jak zaznaczył, była to inicjatywa samych żołnierzy walczących obecnie na froncie.

Szef ukraińskiego MSZ podkreślił, że dla wojskowych nazwa stanowiła formę upamiętnienia osób, które w przeszłości sprzeciwiały się dominacji Moskwy oraz represjom ze strony Związku Sowieckiego. Jednocześnie zapewnił, że żołnierzom nie przyświecały antypolskie motywacje.

Wypowiedź Sybihy wpisuje się w szerszą linię argumentacji władz w Kijowie, które od lat podkreślają antyradziecki wymiar działalności części formacji ukraińskiego podziemia. Polska strona konsekwentnie wskazuje jednak, że pamięć o rzezi wołyńskiej i zbrodniach dokonanych na polskiej ludności cywilnej pozostaje fundamentalnym elementem oceny historycznej UPA.

Ekshumacje na Wołyniu i prace historyków

Ukraiński minister zwrócił uwagę, że mimo istniejących sporów oba państwa osiągnęły w ostatnich miesiącach postęp w rozmowach dotyczących trudnej historii. Wskazał między innymi na wznowienie prac związanych z poszukiwaniami i ekshumacjami ofiar zbrodni wołyńskiej oraz organizację ponownych pochówków odnalezionych szczątków.

Ważnym elementem dialogu ma być także reaktywowany Kongres Historyków Polski i Ukrainy. Według Sybihy pozwala on prowadzić dyskusję o najbardziej bolesnych wydarzeniach XX wieku w oparciu o dokumenty archiwalne, badania naukowe i materiały źródłowe, a nie bieżące spory polityczne.

Wspólne bezpieczeństwo ponad historycznymi sporami

W swoim wystąpieniu szef ukraińskiej dyplomacji wielokrotnie akcentował znaczenie współpracy Warszawy i Kijowa w obliczu trwającej wojny. Przypomniał, że Polska od początku rosyjskiej inwazji należała do najważniejszych sojuszników Ukrainy, zapewniając pomoc wojskową, humanitarną i polityczną.

Sybiha ostrzegł, że pogłębianie konfliktów historycznych może osłabić zdolność obu państw do reagowania na zagrożenia płynące ze strony Rosji. Jego zdaniem konieczne jest ograniczenie emocji i skoncentrowanie się na kwestiach związanych z bezpieczeństwem Europy Środkowo-Wschodniej.

Minister podkreślił również gotowość Ukrainy do rozmów na wszystkie tematy, także te najbardziej drażliwe i budzące kontrowersje po obu stronach granicy. Zaznaczył, że dialog powinien opierać się na wzajemnym szacunku, uczciwości i otwartości.

Apel o odbudowę relacji polsko-ukraińskich

Kończąc swoje wystąpienie, Andrij Sybiha podziękował Polsce za wsparcie udzielane Ukrainie od początku pełnoskalowej wojny. Jednocześnie zaapelował o dalsze wzmacnianie relacji między oboma państwami.

Słowa szefa ukraińskiej dyplomacji pokazują, że Kijów dostrzega ryzyko pogorszenia stosunków z jednym z kluczowych partnerów w Europie. Jednocześnie spór wokół pamięci historycznej po raz kolejny udowadnia, że kwestie związane z Wołyniem i oceną działalności UPA pozostają jednymi z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.