Kopacz: Jestem potrzebna Polsce [WYWIAD]

Ewa Kopacz. Fot. Maksymilian Rigamonti
Ewa Kopacz. Fot. Maksymilian RigamontiDziennik Gazeta Prawna / Maksymiian Rigamonti
29 kwietnia 2016

O tym, czy Ewa Kopacz czuje się odpowiedzialna za przegraną Platformy. I czy jej partii grozi unicestwienie.

2281086-i02-2015-162-000001100.jpg

Władza rządzi samodzielnie, rozmawiać nie chce. Opowiem coś pani. W Sejmie na dole jest zakład fryzjerski. Obok siebie są trzy fotele. Zdarza się, że na jednym siedzi posłanka PiS, na drugim siadam ja. Zaczynamy rozmawiać. Nie o wielkiej polityce, a raczej o codzienności, o dzieciach czasem, zdarzy się też oczywiście jakiś wątek polityczny, lecz niekontrowersyjny. Rozmawiamy, jest całkiem przyjemnie. I nagle wchodzi druga posłanka PiS, zajmuje trzeci fotel i wtedy panie z PiS zaczynają rozmawiać już tylko ze sobą. Mnie nie zauważają. Ta pierwsza pani posłanka nie może się przyznać tej drugiej, że przed chwilą ze mną gawędziła, bo zaraz po wyjściu ta druga doniosłaby na tę pierwszą, że tamta zdradziła i rozmawia z opozycją. Myślę, że oni tam, w PiS, bardzo się pilnują, jeden donosi na drugiego, boją się zostać oskarżeni o bratanie się z opozycją.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png