Grzywna już nie wystarczy. Pijani kierowcy mają trafiać za kraty

pijany kierowca
Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości ogranicza możliwość stosowania kar wolnościowych i warunkowego umarzania postępowań.GazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe przygotowane przy pomocy sztucznej inteligencji
43 minut temu

Kierowcy prowadzący po alkoholu lub narkotykach oraz osoby ignorujące sądowe zakazy mogą zostać objęci surowszymi zasadami odpowiedzialności. Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości ogranicza możliwość stosowania kar wolnościowych i warunkowego umarzania postępowań.

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało nowelizację Kodeksu karnego dotyczącą przestępstw drogowych. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, kierowca prowadzący w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem środka odurzającego, a jednocześnie łamiący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, miałby otrzymać karę pozbawienia wolności.

Sąd nie mógłby poprzestać na grzywnie albo ograniczeniu wolności, na przykład pracy społecznej. Zawieszenie wykonania kary więzienia byłoby dopuszczalne jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Projekt nie został jeszcze uchwalony, dlatego nie można obecnie wskazać daty wejścia przepisów w życie.

Koniec z warunkowym umorzeniem postępowania

Resort chce również wyłączyć możliwość warunkowego umarzania postępowań dotyczących prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, powtórnego popełnienia takiego przestępstwa oraz łamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Zmiany objęłyby czyny określone w art. 178a par. 1, art. 178a par. 4 i art. 244 Kodeksu karnego.

Obecnie sąd może warunkowo umorzyć postępowanie, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, a postawa niekaranego wcześniej sprawcy pozwala zakładać, że będzie on przestrzegał prawa. Po zmianie nawet osoba, która po raz pierwszy prowadziła przy stężeniu alkoholu nieznacznie przekraczającym ustawową granicę, nie mogłaby skorzystać z tej możliwości.

Grzywna i prace społeczne poza zasięgiem sądu

Projekt przewiduje także zmianę art. 37a Kodeksu karnego. Przepis pozwala obecnie zastąpić krótką karę więzienia grzywną wynoszącą co najmniej 150 stawek dziennych albo ograniczeniem wolności trwającym co najmniej cztery miesiące.

Ministerstwo chce wyłączyć stosowanie tego rozwiązania wobec osób prowadzących pojazdy w stanie nietrzeźwości oraz sprawców naruszających sądowe zakazy. W konsekwencji sąd musiałby orzec karę pozbawienia wolności.

Za prowadzenie pojazdu mechanicznego po alkoholu lub narkotykach grozi obecnie do trzech lat więzienia. Złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest natomiast zagrożone karą od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Sądowy zakaz a cofnięcie uprawnień

Projektowane zaostrzenie kar nie obejmie w takim samym zakresie wszystkich osób prowadzących bez uprawnień. Złamanie zakazu orzeczonego przez sąd podlega art. 244 Kodeksu karnego. Kierowanie pomimo administracyjnej decyzji o cofnięciu uprawnień jest natomiast przestępstwem z art. 180a Kodeksu karnego.

Za naruszenie decyzji administracyjnej grozi grzywna, ograniczenie wolności albo do dwóch lat więzienia. Projekt opisany przez „Rzeczpospolitą” nie zakłada całkowitego wyłączenia możliwości warunkowego umorzenia postępowania w takich sprawach.

Tysiące kierowców ignorują sądowe zakazy

W 2025 roku policjanci ujawnili 16 724 osoby prowadzące pomimo sądowego zakazu. Kolejnych 10 182 kierowców zatrzymano za jazdę pomimo administracyjnego cofnięcia uprawnień.

Funkcjonariusze przeprowadzili w tym czasie 17 902 284 badania trzeźwości i ujawnili 95 262 kierujących znajdujących się pod działaniem alkoholu. Kierowcy po alkoholu spowodowali 1141 wypadków, w których zginęły 124 osoby, a 1439 zostało rannych.

Policyjne dane wskazywały również, że około 800 osób miało ponad dziesięć aktywnych sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Rekordziści byli objęci nawet dziewiętnastoma zakazami.

Tragiczne wypadki ponownie wywołały dyskusję

16 lipca 2026 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał Łukasza Żaka na 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Mężczyzna prowadził po alkoholu, ze znaczną prędkością i pomimo obowiązujących zakazów. Wyrok nie jest prawomocny.

Dwa dni później na autostradzie A1 zatrzymano kierowcę, który miał około 2,7 promila alkoholu, dwa sądowe zakazy i cofnięte uprawnienia. Początkowo został zwolniony bez zarzutów. Po interwencji Prokuratury Krajowej sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Częstochowie, a kierowca trafił do aresztu.

29 lipca w Kuźnicy Starej kierowca BMW wjechał na chodnik i śmiertelnie potrącił dziewięcioletniego chłopca. Prowadzący miał pięcioletni zakaz kierowania pojazdami. Według ustaleń śledczych znajdował się pod wpływem narkotyków.

Prawnicy ostrzegają przed automatyzmem

Krytycy projektu oceniają, że pozbawia on sądy możliwości dostosowania kary do okoliczności konkretnej sprawy. Profesor Andrzej Sakowicz uważa, że warunkowe umorzenie powinno pozostać dostępne między innymi wobec niekaranej osoby, która po raz pierwszy prowadziła przy stężeniu alkoholu nieznacznie przekraczającym granicę stanu nietrzeźwości.

Doktor Grzegorz Bogdan z Uniwersytetu Jagiellońskiego wskazuje natomiast na możliwą niespójność przepisów. Kara wolnościowa nie byłaby dostępna dla pijanego kierowcy, mimo że za ten czyn grozi do trzech lat więzienia. Jednocześnie art. 37a mógłby nadal znaleźć zastosowanie wobec sprawców niektórych czynów zagrożonych karą do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Eksperci ostrzegają również, że zmiana może przynieść skutek przeciwny do zamierzonego. Jeżeli sąd nie będzie mógł wymierzyć grzywny ani ograniczenia wolności, może częściej orzekać krótkie kary więzienia z warunkowym zawieszeniem ich wykonania.

Źródła

  • „Rzeczpospolita”: projekt nowych kar dla kierowców
  • Dziennik Ustaw: tekst jednolity Kodeksu karnego
  • Policja: podsumowanie działań ruchu drogowego w 2025 roku
  • PAP: wyrok w sprawie Łukasza Żaka
  • RMF FM: sprawa kierowcy zatrzymanego na autostradzie A1
Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.