Rząd zapowiada nowe rozwiązania dla nauczycieli, ale nie przekonał nimi związkowców. ZNP przygotowuje manifestację przed Kancelarią Premiera, a dalszy przebieg protestu uzależnia od tego, czy władze rozpoczną konkretne rozmowy ze środowiskiem oświatowym.
Spór między rządem a środowiskiem nauczycielskim wchodzi w kolejną fazę. Związek Nauczycielstwa Polskiego zdecydował o rozpoczęciu akcji protestacyjnej, której pierwszym etapem będzie manifestacja zaplanowana na 31 sierpnia 2026 roku przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Protest odbędzie się pod hasłem „Politycy do tablicy! Godne płace: Dotrzymajcie słowa!”.
Związkowcy chcą przypomnieć ugrupowaniom tworzącym większość parlamentarną deklaracje składane jeszcze przed objęciem władzy. Dotyczyły one przede wszystkim systemowego powiązania wynagrodzeń nauczycieli z przeciętną płacą w gospodarce narodowej. ZNP uważa, że jednorazowe podwyżki nie rozwiązują problemu, ponieważ ich wysokość pozostaje uzależniona od bieżących decyzji politycznych i możliwości budżetu państwa.
Dalszy przebieg protestu ma zależeć od reakcji rządu. ZNP nie ogłosił strajku, ale nie wyklucza zaostrzenia działań, jeżeli rozmowy nie przyniosą wiążących ustaleń. Oznacza to, że napięcie może utrzymać się również po rozpoczęciu roku szkolnego.
Podwyżki w budżetówce na poziomie 3 proc.
Z ustaleń Dziennika Gazety Prawnej wynika, że rząd planuje na 2027 rok 3-procentowy wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Podwyżka ma objąć między innymi nauczycieli, urzędników i funkcjonariuszy służb mundurowych. Pierwotnie Ministerstwo Finansów proponowało 2,5 proc., czyli poziom odpowiadający prognozowanej inflacji.
Podniesienie wskaźnika o pół punktu procentowego nie zadowoliło strony społecznej. Związkowcy domagają się 15-procentowego wzrostu płac w całej sferze budżetowej. Argumentują, że 3 proc. należy traktować jako waloryzację, a nie podwyżkę prowadzącą do rzeczywistego zwiększenia siły nabywczej wynagrodzeń.
Różnica między propozycjami rządu i związków ma bezpośrednie przełożenie na wydatki państwa. Według danych Ministerstwa Finansów przytoczonych przez DGP podwyżka o 3 proc. będzie kosztowała około 7 mld zł. Wzrost wynagrodzeń o 5 proc. oznaczałby wydatek rzędu 12 mld zł, natomiast podwyżka o 10 proc. wymagałaby około 24 mld zł. Realizacja postulatu 15-procentowego wzrostu płac kosztowałaby około 36 mld zł.
MEN zapowiada wzrost wynagrodzeń nauczycieli nawet o 11 proc.
Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad odrębnym mechanizmem dotyczącym wynagrodzeń nauczycieli. Rzeczniczka resortu przekazała DGP, że rozwiązanie systemowe przygotowywane przez rząd mogłoby przynieść nauczycielom wzrost płac sięgający 11 proc.
MEN nie przedstawiło jednak szczegółowego projektu. Nie wiadomo jeszcze, z jakich elementów miałby składać się zapowiadany wzrost, które grupy nauczycieli zostałyby nim objęte ani kiedy nowe zasady mogłyby wejść w życie. Nie jest również jasne, czy mechanizm oznaczałby podniesienie stawek wynagrodzenia zasadniczego, zmianę sposobu wyliczania średnich wynagrodzeń, czy zwiększenie dodatków.
Brak konkretów wywołuje sceptycyzm związkowców. Sławomir Wittkowicz, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego „Forum-Oświata”, wskazuje na wcześniejsze regulacje, które nie objęły wszystkich pracowników znajdujących się w podobnej sytuacji. Jako przykład podaje nagrodę jubileuszową za 45 lat pracy, której nie otrzymała część nauczycieli mających w dniu wejścia przepisów w życie jeszcze dłuższy staż.
Obywatelski projekt nadal czeka w Sejmie
ZNP przekonuje, że nie ma potrzeby konstruowania kolejnego mechanizmu od początku, ponieważ w Sejmie znajduje się obywatelski projekt nowelizacji Karty Nauczyciela. Dokument, oznaczony jako druk nr 28, zakłada powiązanie nauczycielskich wynagrodzeń z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej.
Inicjatywę poparło ponad 250 tys. obywateli. Pierwsze czytanie projektu w obecnej kadencji Sejmu odbyło się w styczniu 2024 roku. Dokument trafił następnie do prac parlamentarnych, jednak nie doczekał się ostatecznego rozstrzygnięcia. ZNP zarzuca rządzącej większości, że mimo wcześniejszych deklaracji projekt pozostaje w sejmowej zamrażarce.
Minister edukacji Barbara Nowacka zapewniała, że przed końcem kadencji wynagrodzenia nauczycieli zostaną powiązane ze średnią krajową. Nie przesądzono jednak, czy rząd wykorzysta obywatelski projekt, czy przedstawi własne rozwiązanie.
Koszt wdrożenia automatycznego mechanizmu wzrostu wynagrodzeń jest jednym z głównych argumentów Ministerstwa Finansów. Według wyliczeń przywołanych przez DGP rozwiązanie mogłoby zwiększyć wydatki państwa o kolejne 30 mld zł. Byłaby to kwota niezależna od kosztów ogólnej podwyżki dla pracowników budżetówki.
Pensja początkującego nauczyciela niewiele wyższa od minimalnej
W 2026 roku wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela posiadającego tytuł magistra i przygotowanie pedagogiczne wynosi 5308 zł brutto na początku kariery zawodowej. Nauczyciel mianowany otrzymuje co najmniej 5469 zł brutto, natomiast nauczyciel dyplomowany – 6397 zł brutto.
Minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi w tym samym roku 4806 zł brutto. Zasadnicza pensja nauczyciela początkującego przewyższa zatem płacę minimalną o 502 zł brutto. Różnica między wynagrodzeniem nauczyciela początkującego i mianowanego wynosi natomiast tylko 161 zł brutto.
Organizacje związkowe wskazują, że tak ukształtowana tabela płac nie premiuje w dostatecznym stopniu doświadczenia, awansu zawodowego ani zwiększającej się odpowiedzialności. Niewielka różnica względem płacy minimalnej ma również utrudniać pozyskiwanie absolwentów szkół wyższych, szczególnie w zawodach, w których sektor prywatny oferuje wyższe wynagrodzenia.
Reforma edukacji jako dodatkowe obciążenie nauczycieli
Spór płacowy zbiega się w czasie z kolejnymi zmianami organizacyjnymi i programowymi w szkołach. Od nauczycieli oczekuje się przygotowania do wdrażania reformy określanej jako „Kompas Jutra”, dostosowania metod pracy do nowych podstaw programowych oraz uczestnictwa w szkoleniach.
Związkowcy argumentują, że nakładanie nowych obowiązków powinno być połączone z realnym wzrostem wynagrodzeń i odpowiednim wsparciem organizacyjnym. Zwracają uwagę, że nauczyciele odpowiadają nie tylko za prowadzenie lekcji, lecz także za dokumentację, kontakty z rodzicami, przygotowywanie materiałów, ocenianie prac oraz udział w działaniach opiekuńczych i wychowawczych.
Problem ma znaczenie ogólnopolskie, ponieważ niedobory kadrowe nie dotyczą wyłącznie niewielkich miejscowości. Braki nauczycieli poszczególnych przedmiotów występują również w największych miastach, gdzie szkoły konkurują o pracowników z przedsiębiorstwami oferującymi korzystniejsze warunki zatrudnienia.
Nadgodziny i wycieczki szkolne wśród postulatów ZNP
Jednym z nierozwiązanych problemów pozostaje wynagradzanie nauczycieli za dodatkową pracę podczas kilkudniowych wycieczek szkolnych. Opiekunowie odpowiadają wówczas za bezpieczeństwo uczniów również wieczorem, w nocy i w czasie, który wykracza poza standardowe godziny funkcjonowania placówki.
ZNP oczekuje stworzenia jasnych zasad rozliczania takiej pracy. Sławomir Broniarz zapowiedział, że kwestia dodatkowego wynagrodzenia za obowiązki wykonywane ponad zwykły wymiar będzie jednym z tematów akcji protestacyjnej.
Spory dotyczą także rozróżnienia godzin ponadwymiarowych, wynikających z przydzielenia nauczycielowi dodatkowych zajęć dydaktycznych, oraz godzin nadliczbowych związanych z przekroczeniem norm czasu pracy. Brak jednolitego mechanizmu powoduje rozbieżności między szkołami i samorządami.
Wysoki poziom stresu wśród nauczycieli
Szerszym tłem konfliktu są wyniki badania przeprowadzonego od lutego do kwietnia 2026 roku na zlecenie ZNP przez badaczki z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Uczestniczyło w nim 1748 nauczycieli zatrudnionych w 200 placówkach.
Połowa respondentów doświadczała wysokiego albo bardzo wysokiego poziomu stresu. Około 60 proc. wskazywało na bezsenność, przewlekłe dolegliwości bólowe lub wyczerpanie. Jedynie 28 proc. badanych było pewnych, że pozostanie w zawodzie.
Najważniejszym źródłem obciążenia okazały się niskie wynagrodzenia, postrzegane jako nieadekwatne do odpowiedzialności. Kolejnymi problemami były brak wsparcia podczas wdrażania zmian, niespójność polityki oświatowej, niedostosowanie wymagań systemowych do realiów pracy oraz nadmiar obowiązków administracyjnych.
Źródła
Protest nauczycieli - Pytania i odpowiedzi
Ile mają wynieść podwyżki dla nauczycieli w 2027 roku?
Rząd planuje 3-procentowy wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Taki sam wskaźnik ma objąć nauczycieli, urzędników i funkcjonariuszy służb mundurowych.
Jakiej podwyżki domagają się związki zawodowe?
Strona związkowa postuluje 15-procentowy wzrost wynagrodzeń w całej sferze budżetowej. Według wyliczeń Ministerstwa Finansów realizacja tego postulatu kosztowałaby około 36 mld zł.
Czy nauczyciele otrzymają dodatkowo 11 proc. podwyżki?
MEN informuje o pracach nad rozwiązaniem, które mogłoby zwiększyć wynagrodzenia nauczycieli nawet o 11 proc. Nie przedstawiono jednak szczegółów projektu, dlatego nie można jeszcze przesądzić, kto zostałby objęty zmianą i kiedy weszłaby ona w życie.
Kiedy odbędzie się protest nauczycieli?
Pierwszą formą akcji protestacyjnej ZNP będzie manifestacja zaplanowana na 31 sierpnia 2026 roku przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie.
Czy nauczyciele ogłosili strajk?
Nie. ZNP ogłosił akcję protestacyjną i manifestację, ale nie podjął decyzji o rozpoczęciu strajku. Ewentualny strajk wymaga przeprowadzenia procedury określonej w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.
Ile wynosi pensja zasadnicza nauczyciela początkującego?
W 2026 roku minimalna stawka wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela początkującego z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym wynosi 5308 zł brutto. To o 502 zł więcej od minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Czego dotyczy obywatelski projekt ZNP?
Projekt zakłada powiązanie nauczycielskich wynagrodzeń z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. Ma to zapewnić automatyczny wzrost pensji bez konieczności corocznego uzależniania podwyżek od decyzji budżetowych.
Źródła:
- Dziennik Gazeta Prawna, „Oświatowe związki mają dość. W szkołach znów zaczną się protesty”, 29 lipca 2026 roku
- Związek Nauczycielstwa Polskiego, informacja o manifestacji zaplanowanej na 31 sierpnia 2026 roku
- Związek Nauczycielstwa Polskiego, stanowisko dotyczące podwyżek wynagrodzeń nauczycieli
- Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela, druk nr 28
- Gazeta Prawna, materiały dotyczące sporu o wynagrodzenia nauczycieli
- Raport ZNP i Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego dotyczący ryzyka psychospołecznego i stresu w zawodzie nauczyciela
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu