Lech Wałęsa mógł być wspaniałą kartą. Przecież stał na czele strajku, był przewodniczącym Solidarności, prezydentem. Nie on jest przegranym ani nie przeciwnicy grubej kreski, tu przegrani są Polacy, polska tradycja i historia.
Nie pamiętam dokładnej daty. Na pewno był to koniec lat 70. Bywał na rozprawach sądowych toczących się przeciwko robotnikom i pracownikom zwalnianym z różnych zakładów z przyczyn politycznych jako przedstawiciel Komitetu Wolnych Związków Zawodowych. Skromny, cichy, nie zwracał na siebie szczególnej uwagi. Później usłyszałem o nim w sierpniu 1980 r.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.