Król: Barbarzyńcy, czyli ludzie znikąd

Marcin Król filozof, historyk idei
Marcin Król filozof, historyk ideiDziennik Gazeta Prawna
9 września 2015

Obchody solidarnościowych rocznic zbiegły się z kryzysem imigracyjnym. Oba te przypadki pokazały, że Polacy, a raczej znaczna część ich politycznych przywódców, to barbarzyńcy. Jakub Burckhardt tak opisywał barbarzyńców: „Barbarzyńcami są ci, którzy nie mają historii i nie pojmują ciągłości. Dlatego są barbarzyńcami, że nie mają historii, i nie mają historii, bo są barbarzyńcami”.

Jak inaczej można określić zachowanie postaci publicznych występujących z okazji kolejnej rocznicy strajku sierpniowego? Nie było mowy ani o Wałęsie, ani o Mazowieckim, nie pojawili się jeszcze żyjący wielcy uczestnicy tych wydarzeń. Że nie przyszła Solidarność, to się nawet nie dziwię, ale pamięć też zawiodła i posługujący się nowomową źli ludzie mówili źle o wszystkim, z wyjątkiem siebie. Nawet kłamali, mimo że musieli wiedzieć, iż przemysł stoczniowy w Polsce kwitnie, to jakieś zardzewiałe kłódki im się roiły w wyobraźni. Brak pamięci, brak historii. Brak ciągłości. Być może tak być musi, może nowe pokolenie nie może mieć szacunku dla wcześniejszych, nawet jeżeli tamte popełniły wiele błędów. Ale tak być musi tylko w obozie barbarzyńców.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png