Ileż razy pisałem w różnych miejscach, że stan polskiego szkolnictwa wyższego, zwłaszcza nauki, jest fatalny, skandaliczny, beznadziejny. Teraz zaczyna się kolejny rok akademicki i słyszę, że rozmaite zespoły uczonych, działające w słusznej sprawie, rozmawiają a to z przedstawicielami PiS, a to Zjednoczonej Lewicy w nadziei, że coś zmienią.
Wszyscy naturalnie obiecują, ale nikt nie dotrzyma. Wobec tylu przedwyborczych obietnic składanych bez pokrycia i na olbrzymią skalę finansową nauka po raz kolejny znajdzie się na końcu. Może dostaniemy 8 proc. więcej, a może 8 proc. mniej. I tak Albanii nie przegonimy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
