Polska skierowała do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę przeciwko umowie handlowej UE z państwami Mercosur. Rząd domaga się nie tylko stwierdzenia nieważności decyzji dotyczących porozumienia, ale również zamrożenia jego tymczasowego stosowania. Minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował, że Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, który zdecydował się na taki krok.
Informację o skierowaniu sprawy do TSUE przekazał minister rolnictwa Stefan Krajewski. Szef resortu podkreślił, że działania rządu mają chronić polski rynek rolny i bezpieczeństwo żywnościowe. W ocenie Warszawy sposób procedowania umowy budzi poważne wątpliwości prawne.
Polski rząd uważa, że Komisja Europejska nie powinna samodzielnie decydować o wdrażaniu handlowej części porozumienia. Chodzi o podział umowy na dwa elementy – część polityczną oraz część handlową. Według strony polskiej właśnie ten drugi obszar powinien wymagać zgody państw członkowskich w Radzie UE, a nie wyłącznie decyzji Komisji Europejskiej.
Warszawa domaga się więc stwierdzenia nieważności decyzji Rady UE i Komisji Europejskiej dotyczących podpisania i tymczasowego stosowania porozumienia. Do skargi dołączono również wniosek o zastosowanie zabezpieczenia, które miałoby w praktyce zamrozić obowiązywanie umowy do czasu wydania wyroku przez TSUE.
Minister Stefan Krajewski przekonywał, że polscy rolnicy nie obawiają się konkurencji, ale oczekują równych zasad handlu i identycznych standardów produkcji dla wszystkich uczestników rynku.
Umowa UE-Mercosur i obawy polskich rolników
Porozumienie UE-Mercosur od miesięcy wywołuje protesty środowisk rolniczych w wielu krajach Europy. Szczególnie krytycznie do umowy podchodzą producenci drobiu i wołowiny, którzy obawiają się napływu tańszej żywności z Ameryki Południowej.
Mercosur to blok gospodarczy zrzeszający Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj. Umowa handlowa z Unią Europejską przewiduje szeroką liberalizację wymiany towarowej oraz znoszenie ceł na większość produktów. Według ustaleń aż 92 proc. ceł w UE na towary importowane z państw Mercosur ma zostać zlikwidowanych. W zamian kraje Ameryki Południowej mają ograniczyć wysokie taryfy na europejskie towary przemysłowe, w tym samochody, maszyny czy urządzenia technologiczne.
Dla polskiego sektora rolnego największym problemem pozostają jednak różnice w standardach produkcji. Rząd wskazuje, że unijni producenci podlegają znacznie bardziej restrykcyjnym normom dotyczącym dobrostanu zwierząt, stosowania środków ochrony roślin czy zasad hodowli.
Warszawa domaga się wprowadzenia tzw. klauzul lustrzanych. Oznaczałoby to obowiązek spełniania przez produkty sprowadzane z Mercosur dokładnie takich samych norm, jakie obowiązują producentów w Unii Europejskiej.
Tymczasowe stosowanie umowy od 1 maja 2026 roku
Kluczowym momentem w całym sporze okazał się 1 maja 2026 roku. To właśnie wtedy rozpoczęto tymczasowe stosowanie handlowej części porozumienia. Komisja Europejska zdecydowała się na ten krok mimo sprzeciwu części państw członkowskich oraz protestów organizacji rolniczych.
Przeciwko umowie podczas głosowania w Radzie UE opowiedziały się między innymi Polska, Francja, Irlandia, Austria i Węgry. Mimo to większość państw poparła rozpoczęcie wdrażania porozumienia.
Polska argumentuje, że decyzja Komisji Europejskiej narusza unijne traktaty oraz ogranicza wpływ państw członkowskich na strategiczne decyzje handlowe. Z tego powodu rząd zdecydował się wesprzeć również wcześniejszy wniosek Parlamentu Europejskiego dotyczący zbadania zgodności umowy z prawem UE.
Postępowanie przed TSUE może potrwać kilkanaście miesięcy
Spór wokół Mercosur może ciągnąć się przez długi czas. Według informacji z Brukseli procedura przed Trybunałem Sprawiedliwości UE może potrwać nawet około 20 miesięcy. Znacznie szybciej może natomiast zapaść decyzja dotycząca ewentualnego zabezpieczenia i czasowego zamrożenia stosowania umowy.
Rząd Donalda Tuska podkreśla, że sprawa dotyczy nie tylko interesów rolników, ale także bezpieczeństwa rynku żywnościowego w całej Unii Europejskiej. Ministerstwo Rolnictwa zwraca uwagę, że niekontrolowany napływ produktów z państw Mercosur może zachwiać konkurencyjnością europejskiego rolnictwa.
Dodatkowo organizacje rolnicze wskazują na ryzyko związane z kontrolą jakości importowanej żywności. W debacie wokół Mercosur regularnie pojawiają się argumenty dotyczące stosowania w Ameryce Południowej środków ochrony roślin zakazanych w UE oraz niższych standardów weterynaryjnych.
Rosnący konflikt wokół polityki handlowej Unii Europejskiej
Sprawa Mercosur stała się jednym z najpoważniejszych sporów dotyczących wspólnej polityki handlowej UE w ostatnich latach. Coraz więcej państw i organizacji rolniczych podnosi argument, że europejscy producenci są obciążani kosztownymi regulacjami klimatycznymi i środowiskowymi, podczas gdy towary spoza UE mogą trafiać na wspólny rynek na znacznie łagodniejszych zasadach.
Dyskusja wokół umowy wpisuje się również w szerszy konflikt dotyczący przyszłości Zielonego Ładu oraz polityki rolnej Unii Europejskiej. Protestujący rolnicy wielokrotnie wskazywali, że liberalizacja handlu z Mercosur może dodatkowo pogłębić kryzys opłacalności produkcji rolnej w Europie.
Źródła: RMF FM, Polsat News, TVN24 Biznes, Business Insider Polska, Agropolska, WNP.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu