Nie tylko niemieckie źródła wywiadowcze mogą mieć informacje o zamachu przeprowadzonym w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku - tak w rozmowie z RMF FM dr Maria Szonert-Binienda komentuje informacje zawarte w książce dziennikarza śledczego Juergena Rotha.
"Z naszych źródeł tutaj w Stanach Zjednoczonych mieliśmy informację, że jednak są wskazania na wybuch, są wskazania na zamach wśród dobrze poinformowanych źródeł amerykańskich. Myślę, że z czasem te informacje również wyjdą na jaw."
- Rosyjski Komitet Śledczy: Polska nie pomaga w śledztwie smoleńskim
- Hambura o zamachu w Smoleńsku: Niemieckie służby chcą uciąć tę sprawę. Zdementowanie informacji Rotha jest jej potwierdzeniem
- Arabski nieobecny na procesie dot. katastrofy smoleńskiej
- Prokuratura Wojskowa odpiera rosyjskie zarzuty ws. Smoleńska
Ekskluzywna rozmowa z dr Marią Szonert-Biniendą i prof. Wiesławem Biniendą na rmf24.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu