Pierwsze samoloty F-35 przeznaczone dla polskich Sił Powietrznych mają pojawić się w kraju w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin. Informację potwierdził w czwartek wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wizyty w Estonii. Maszyny trafią do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku w województwie łódzkim. Uroczyste przyjęcie nowych myśliwców zaplanowano na połowę czerwca.
Dla polskiej armii to jeden z najważniejszych momentów modernizacji sił zbrojnych od wejścia do NATO. F-35 są uznawane za najnowocześniejsze seryjnie produkowane samoloty bojowe piątej generacji na świecie. Polska kupiła 32 takie maszyny w ramach kontraktu podpisanego ze Stanami Zjednoczonymi na początku 2020 roku. Umowa była warta 4,6 mld dolarów i obejmuje nie tylko same myśliwce, ale również szkolenie pilotów oraz zaplecze logistyczne.
F-35 „Husarz” w bazie w Łasku
Jak przekazał szef MON, pierwsze maszyny są już formalnie własnością Sił Powietrznych RP, jednak do tej pory pozostawały w Stanach Zjednoczonych. To właśnie tam szkolili się polscy piloci, instruktorzy oraz technicy przygotowywani do obsługi nowego sprzętu.
– Oczywiście proces przyjmowania ich do dyżurów będzie jeszcze trwał, ale one już są w służbie Sił Powietrznych RP – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Według harmonogramu wszystkie pierwsze egzemplarze mają zostać przebazowane do Polski do końca maja. Do końca 2025 roku polska armia planuje posiadać już 14 myśliwców F-35. Kolejne 12 maszyn ma zostać dostarczonych do końca 2027 roku, a pełna realizacja kontraktu zakończy się w 2029 roku.
Polskie F-35 będą nosić nazwę „Husarz”. To symboliczne nawiązanie do legendarnej polskiej jazdy i jednocześnie element budowania własnej tożsamości nowego systemu uzbrojenia.
Łask przechodzi historyczną zmianę
Pierwszym miejscem stacjonowania nowych myśliwców będzie 32. Baza Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Jednostka od lat należy do najważniejszych baz lotniczych w Polsce. To właśnie tam stacjonują część polskich F-16 oraz regularnie pojawiają się samoloty i żołnierze państw NATO podczas wspólnych ćwiczeń.
Przygotowanie infrastruktury pod F-35 było jednym z największych wyzwań ostatnich lat. Maszyny piątej generacji wymagają specjalnych hangarów, zabezpieczeń informatycznych, nowoczesnych systemów serwisowych oraz odpowiednio chronionych przestrzeni do obsługi technologii stealth. Modernizacja objęła zarówno Łask, jak i 21. Bazę Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie, gdzie docelowo również mają zostać rozmieszczone nowe myśliwce.
W Świdwinie przez dekady stacjonowały poradzieckie Su-22, które zostały wycofane ze służby. Zastąpienie ich F-35 pokazuje skalę technologicznego skoku, jaki wykonuje polskie lotnictwo wojskowe.
F-35 kluczowym samolotem NATO
Program F-35 realizowany przez amerykański koncern Lockheed Martin od lat jest fundamentem modernizacji lotnictwa państw NATO. Samoloty tego typu posiadają już między innymi Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Włochy, Holandia, Norwegia, Dania, Belgia oraz Finlandia. Na zakup zdecydowały się także Niemcy i Czechy.
Maszyny są projektowane jako wielozadaniowe samoloty zdolne do prowadzenia walki powietrznej, ataków na cele naziemne, działań rozpoznawczych oraz operacji w środowisku silnie nasyconym obroną przeciwlotniczą. Kluczową przewagą F-35 pozostaje technologia obniżonej wykrywalności, zaawansowane sensory i możliwość wymiany danych z innymi jednostkami NATO w czasie rzeczywistym.
Eksperci wojskowi podkreślają, że wejście F-35 do służby znacząco zwiększy możliwości odstraszania na wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego. Polska stanie się jednym z kluczowych użytkowników tych maszyn w Europie Środkowo-Wschodniej.
Polscy piloci szkolili się w USA
Szkolenie polskich pilotów oraz personelu technicznego trwało od miesięcy w Stanach Zjednoczonych. Pierwsi lotnicy rozpoczęli treningi w bazie Ebbing Air National Guard Base w Arkansas. Proces przygotowania do obsługi F-35 jest znacznie bardziej skomplikowany niż w przypadku starszych konstrukcji, ponieważ samolot działa jako zaawansowany system informatyczny i bojowy jednocześnie.
Piloci przechodzą szkolenia z wykorzystaniem nowoczesnych symulatorów, procedur współpracy z NATO oraz obsługi systemów walki elektronicznej. Wojsko podkreśla, że pełne wdrożenie nowych myśliwców do systemu obrony powietrznej Polski będzie procesem wieloletnim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.