Ma być bezprecedensowy i ogólnoeuropejski. W niedzielę we Francji odbędzie się marsz solidarności i jedności po dramatycznych wydarzeniach w Paryżu i okolicach. Swoją obecność zapowiedzieli liderzy Unii Europejskiej i kilku krajów członkowskich.
Kanclerz Niemiec, premierzy Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski, a także przewodniczący Rady i Komisji Europejskiej - to tylko niektórzy z przywódców, którzy mają pojawić się na niedzielnej manifestacji. "Będę tam z nimi" - mówił prezydent Francji Francois Hollande. Premier kraju Manuel Valls zachęcał z kolei wszystkich swoich rodaków do udziału w marszu. "Atak na Francję to atak na tolerancję i wolność. Wszyscy dla których te wartości są ważne muszą pokazać swoją nienawiść i odrazę wobec terroryzmu, a przede wszystkim miłość do Francji" - powiedział telewizji TF1.
- USA: Islamski duchowny Abu Hamza skazany na dożywocie. Chciał otworzyć ośrodek szkoleniowy dla dżihadystów
- Francja: Koniec dramatu zakładników w sklepie jubilerskim w Montpellier. Nieznane motywy działania sprawcy
- Wielka Brytania nastawia się na śledzenie dżihadystów. Przeznaczono 100 mln funtów dla wywiadu antyterrorystycznego
- Tragiczny bilans zamachów we Francji. W ciągu 3 dni zginęło 17 osób
Nie wiadomo jeszcze czy w marszu weźmie udział Marine Le Pen, szefowa Frontu Narodowego, znanego ze swoich antyimigranckich haseł. Decyzję w tej sprawie ma ogłosić dziś po południu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu