Życie poza wielkimi aglomeracjami kojarzy się ze spokojem, sielanką i niższymi kosztami utrzymania. Rzeczywistość wsi i mniejszych miast okazuje się jednak inna. Statystyki pokazują, że dług ma tam konkretną płeć i dotyka osoby w bardzo określonym wieku. Jak dokładnie wygląda sytuacja Polaków?
Niemal 20 mln Polaków mieszka poza dużymi miastami
Z danych GUS wynika, że w miejscowościach do 20 tys. mieszkańców oraz na wsiach żyje około 20 mln osób. Choć często mówi się o problemach wielkich miast, to właśnie ta część kraju odpowiada za 29 proc. wszystkich zaległości konsumenckich widocznych w Krajowym Rejestrze Długów. Łączna kwota zadłużenia sięga obecnie 40,8 mld zł. To pokazuje, że problem finansowy lokalnej Polski jest znacznie większy, niż mogłoby się wydawać.
Niższe zarobki, mniej możliwości
Najświeższe dane GUS dotyczące warunków życia wskazują, że przeciętny roczny dochód do dyspozycji na osobę w miastach do 20 tys. mieszkańców wynosił niespełna 64 tys. zł. W największych aglomeracjach przekraczał już 86 tys. zł.
– Dochód do dyspozycji mieszkańców największych miast jest o ponad jedną trzecią wyższy niż w tych do 20 tysięcy mieszkańców. Widać więc dużą dysproporcję. Na to nakładają się ograniczone możliwości zarobkowania. Lokalny rynek zatrudnienia jest bardzo wąski: dyskonty, mała gastronomia, szkoły, przychodnie, urzędy i niewielkie prywatne firmy. Nie ma tam ulokowanych zagranicznych inwestycji, bo te wybierają ośrodki z większą liczbą pracowników i lepszą infrastrukturą. Wiele osób dojeżdża do pracy w odległych miastach, a więc ponosi wysokie koszty transportu, które pochłaniają znaczną część pensji. Wystarczy, że ktoś z domowników straci pracę lub zaczyna nieregularnie dostawać wypłatę, a pojawiają się problemy – mówi Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
Przeczytaj również: Dług wobec ZUS to już ponad 46 mld zł
Największe problemy mają miasta od 5 do 10 tys. mieszkańców
Największe skupisko zadłużenia występuje w miejscowościach liczących od 5 tys. do 10 tys. mieszkańców. Łączna wartość zaległości wynosi tam 4,93 mld zł. Problemy dotyczą ponad 223 tys. osób, a średni dług przypadający na jednego mieszkańca przekracza 22 tys. zł.
Dług ma przede wszystkim męską twarz
Najwięcej zadłużonych osób znajduje się w grupie wiekowej 36–45 lat. To prawie 150 tys. osób, czyli ponad jedna czwarta wszystkich mieszkańców małych miejscowości wpisanych do rejestru dłużników.
Jednak najwyższe zobowiązania mają osoby między 46. a 55. rokiem życia. Ich łączny dług sięga 3,8 mld zł.
– Osoby w wieku 46-55 lat najczęściej są w okresie najwyższej aktywności zawodowej, ale jednocześnie ponoszą wysokie koszty utrzymania gospodarstw domowych oraz wychowania, nauki i usamodzielniania dzieci. Na to nakłada się spłata wcześniejszych, często wieloletnich, zobowiązań, jak kredyty hipoteczne czy na działalność gospodarczą. W przypadku tej grupy problem zadłużenia wynika więc głównie z długotrwałego obciążenia domowego budżetu stałymi wydatkami – zauważa Adam Łącki.
Mężczyźni stanowią około 70 proc. wszystkich zadłużonych mieszkańców wsi i małych miast, ale odpowiadają za aż 80 proc. całkowitej kwoty zaległości. Łącznie mają do spłaty 9,3 mld zł. Dla porównania kobiety odpowiadają za 2,5 mld zł zadłużenia.
– W najmniejszych ośrodkach to mężczyźni mają większe możliwości zatrudnienia lub dojazdu do pracy w innych miastach. Posiadając regularne dochody, zaciągają zobowiązania na potrzeby rodziny, takie jak zakupy ratalne czy kredyty gotówkowe i to na nich spoczywa ciężar spłaty. Oni też ponoszą konsekwencje – jeśli nie pokryją zaległości, trafiają do rejestrów dłużników, a wierzyciele chcą od nich wyegzekwować zwrot pieniędzy – wyjaśnia Jakub Kostecki, wiceprezes zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.
Warto przeczytać: Najniższa krajowa blokuje egzekucję. Resort pracy nie widzi jednak problemu
Mieszkańcy małych miejscowości inaczej podchodzą do zadłużenia
Praktyka firm windykacyjnych pokazuje też wyraźną różnicę w podejściu do problemów finansowych. Osoby z mniejszych miejscowości częściej próbują rozmawiać z wierzycielami, negocjować warunki i szukać rozwiązania zamiast unikać kontaktu.
– W ich przypadku zaległości częściej są skutkiem pogorszenia sytuacji życiowej czy niespodziewanych dużych wydatków niż świadomego uchylania się od płacenia. Z doświadczeń naszych negocjatorów wynika również, że dłużnicy z mniejszych miejscowości częściej dotrzymują ustaleń i bardziej konsekwentnie spłacają długi. Sprzyja temu silniejsze poczucie odpowiedzialności, ale też znaczenie opinii otoczenia. Tam, gdzie życie toczy się bliżej lokalnej społeczności, problemy finansowe mają nie tylko wymiar ekonomiczny, lecz także społeczny i wizerunkowy – mówi Jakub Kostecki.
Wielkie aspiracje, ograniczone możliwości
Mieszkańcy mniejszych miejscowości coraz częściej chcą żyć na poziomie kojarzonym z dużymi miastami – mieć lepiej wyposażone mieszkania, nowsze samochody, dodatkowe zajęcia dla dzieci czy większy komfort codzienności.
Same aspiracje nie są problemem. Trudności zaczynają się wtedy, gdy dochody nie nadążają za wydatkami. W takich sytuacjach coraz częściej pojawiają się kredyty, raty czy odroczone płatności.
Dane GUS pokazują również, że mieszkańcy wsi są bardziej zagrożeni ubóstwem ekonomicznym. W 2024 roku ryzyko ubóstwa relatywnego na wsiach wynosiło 21,1 proc. W miejscowościach poniżej 20 tys. mieszkańców było to 11,8 proc., a w największych miastach zaledwie 4,2 proc.
Jest dobra wiadomość – zadłużenie zaczyna spadać
W ciągu ostatnich 12 miesięcy sytuacja finansowa mieszkańców małych miejscowości wyraźnie się poprawiła. Łączna wartość zaległości spadła o ponad 814 mln zł – z 12,61 mld zł do 11,79 mld zł. Zmniejszyła się również liczba dłużników – o ponad 36 tys. osób.
Na poprawę sytuacji mogły wpłynąć niższa inflacja i wzrost wynagrodzeń. W marcu 2025 roku inflacja wynosiła 4,9 proc., a rok później spadła do 3 proc. Jednocześnie przeciętna pensja wzrosła z 8904 zł do 9563 zł, a płaca minimalna od stycznia 2026 roku została podniesiona do 4806 zł. To może oznaczać, że część gospodarstw domowych zaczyna odzyskiwać finansową równowagę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu