Właściciele działek obawiają się, że po wejściu w życie planów ogólnych ich grunty stracą status budowlany. Coraz częściej więc nie tylko zdobywają warunki zabudowy na starych zasadach, lecz także przenoszą je do spółek z o.o. lub fundacji rodzinnych. Powód? Same „wuzetki” nie dają pełnej ochrony ani nie podlegają dziedziczeniu. Eksperci tłumaczą, jak działa nowy „bank warunków zabudowy”, dlaczego pozwolenie na budowę może okazać się ważniejsze niż WZ oraz jakie problemy mogą przynieść planowane zmiany przepisów od 2027 r.
W odpowiedzi na te ryzyka coraz popularniejszym rozwiązaniem staje się tworzenie tzw. „banków WZ” w ramach spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Alternatywą stają się także fundacje rodzinne, które pełnią podobną funkcję ochronną.
Jednocześnie prawnicy podkreślają, że w praktyce największym zabezpieczeniem inwestycyjnym bywa nie sama WZ, lecz ostateczne pozwolenie na budowę i rozpoczęcie robót.
Problem komplikuje się dodatkowo w związku z planowaną nowelizacją przepisów, która od 2027 r. ma ograniczyć możliwość uzyskiwania decyzji WZ wyłącznie do podmiotów posiadających prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego po śmierci właściciela decyzja WZ staje się "zwykłą kartką papieru" i jak temu zapobiec.
- Na czym polega przeniesienie decyzji na spółkę kapitałową lub fundację rodzinną.
- Czy stara decyzja przetrwa zmianę przeznaczenia terenu w gminie?
- Dlaczego pozwolenie na budowę jest jedynym pewnym sposobem na zachowanie praw nabytych.
- Jak nowy wymóg posiadania prawa do gruntu przy składaniu wniosku o WZ wpłynie na rynek nieruchomości.
Cały artykuł przeczytasz tutaj:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu