UOKiK: Oryginalne kluczyki nie są potrzebne do wypłaty odszkodowania za skradzione auto

Parking
ParkingShutterStock
30 października 2014

To, że właściciel skradzionego auta nie dostarczy oryginalnych kluczyków lub nie przedstawi dowodu rejestracyjnego pojazdu nie zwalnia ubezpieczyciela od wypłaty odszkodowania.

Tak zdecydował sąd, podtrzymując decyzję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie firmy ubezpieczeniowej Compensa TU Vienna Insurance Group.

UOKIK w czasie kontroli umów ubezpieczeniowych zakwestionował 11 zapisów w umowach dawanych klientom do podpisu. Na podstawie jednej z klauzul spółka automatycznie decydowała o niewypłaceniu pieniędzy za skradziony pojazd, gdy konsument nie dostarczył oryginalnych kluczyków, wcześniej nie poinformował o ich dorobieniu oraz nie przedstawił dowodu rejestracyjnego. Zapis uznano za zbyt surowy, bo dorobienie kluczyków lub zgubienie dokumentów nie musi wpływać na kradzież pojazdu.

Urząd podważył też postanowienie, które w razie wypadku zobowiązywało konsumenta do skorzystania najpierw z pomocy oferowanej przez producenta pojazdu w ramach gwarancji, a nie z wykupionego u TU Compensa ubezpieczenia.

W takiej sytuacji wybór powinien należeć do ubezpieczonego - ocenił UOKiK.

Ubezpieczyciel nie może utrudniać wypłaty odszkodowania za skradziony samochód, gdy właściciel nie dostarczył oryginalnych kluczyków lub nie przedstawił dowodu rejestracyjnego.

Urząd nałożył na ubezpieczyciela karę w wysokości ponad 5 milionów złotych. Przedsiębiorca odwołała się do sądu, który jednak utrzymał zarówno wysokość kary, jak i zastrzeżenia wobec wszystkich zakwestionowanych klauzul.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.