Co trzecia partia rowerów dla dzieci nie spełnia wymagań. Takie są wyniki kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Handlową na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Większość uchybień dotyczy instrukcji obsługi, które były niekompletne, lub nie zostały przetłumaczone na język polski.

Tomasz Nawrocki z UOKiKu wskazuje jednak, że były także poważniejsze nieprawidłowości. Jako przykład podaje brak całkowitej osłony łańcucha lub mechanizmu umożliwiającego szybką regulację wysokości siodełka.

Agnieszka Majchrzak z UOKiKu radzi, aby kupując rower dla dziecka nie kierować się tylko jego wyglądem. Przede wszystkim należy dopasować rower do wieku, wzrostu i umiejętności dziecka. Trzeba też sprawdzić, czy wszystkie elementy wystające są zabezpieczone lub zaokrąglone, a rower nie może mieć zadziorów, ani wystających części, o które dziecko może się zranić.

W wyniku kontroli prezes Urzędu wszczął dwa postępowania wobec towarów, które zagrażały bezpieczeństwu dziecka. Eksperci zwracają uwagę, że rowery, obok gadżetów elektronicznych, należą do najczęściej kupowanych dzieciom prezentów.

Reklama