Wczoraj do Kijowa udali się politycy PiS i Solidarnej Polski. Jak przekonywali, chcieli zobaczyć na miejscu jak wygląda sytuacja Ukraińców po rewolucji. Na Twitterze Jacek Kurski (SP) zamieścił osobliwą fotorelację ze swojego pobytu.
Na zdjęciach widzimy jak europoseł stoi z Ukraińcami na barykadzie, czy jak pozuje w rzędzie z protestującymi z tarczą w ręku. Kurski zrobił też sobie zdjęcie z przywódcami opozycji. Wśród nich był m.in. Witalij Kliczko.
Barykady wciąż stoją a wejście tłumów na Majdan kontrolowane; powaga, wzniosłość, żałoba i duża dyscyplina. pic.twitter.com/aQRv0qBh4j
— Jacek Kurski PL (@KurskiPL) luty 24, 2014
Chłopaki z Majdanu pozdrawiani są i fetowani przez ludzi a każdy Polak przyjmowany jest wyjątkowo serdecznie pic.twitter.com/56IbrPSHb5
— Jacek Kurski PL (@KurskiPL) luty 24, 2014
Pod jednym ze zdjęć znajduje się komentarz specjalisty od wizerunku politycznego Eryka Mistewicza. Napisał: "Zwycięzca w kategorii: Wybory do Parlamentu Europejskiego. Podkategoria: Ciemny lud wszystko kupi".
Polak? Chodź do nas! Barykada z worków ze śniegiem i lodem pod Domem Ukraińskim, 2. bastionem obrony Majdanu pic.twitter.com/i6cQL87aJ0
— Jacek Kurski PL (@KurskiPL) luty 24, 2014
Tymoszenko nie rozumie, że stała się częścią systemu, który Majdan odrzucił. Czy Kliczko udźwignie wyzwanie? pic.twitter.com/FDllKTIS9e
— Jacek Kurski PL (@KurskiPL) luty 23, 2014
Kurski należy do jednego z największych krytyków działań ministra Sikorskiego na Ukrainie. Ustalenia zawarte pomiędzy prezydentem Janukowyczem, opozycją, a ministrami spraw zagranicznych Niemiec, Francji i Polski nazwał "ukraińską Magdalenką".
Według Jacka Kurskiego naród ukraiński odrzucił porozumienie i przegonił Janukowycza z urzędu, a minister Sikorski zamiast uznać jego wolę, bronił porozumienia, które strategicznie było na rękę Moskwie i Janukowyczowi. "Polska musi mówić jednym głosem, ale to nie może być głos Sikorskiego, bo on nie dorósł do tej sytuacji" - powiedział europoseł w Sejmie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu