Nie milkną echa sprawy Mariusza Trynkiewicza. Politycy spierają się, kto jest odpowiedzialny za komplikacje w tej kwestii. Rzeszowski sąd postanowił, że morderca czworga dzieci będzie oczekiwał na prawomocne orzeczenie sądu o ewentualnym przymusowym leczeniu pod nadzorem policji. Wyjdzie jednak na wolność.

Arkadiusz Mularczyk z Solidarnej Polski przypomniał, że jego klub już w 2012 roku alarmował ministra sprawiedliwości o problemie Trynkiewicza. Dodał, że Jarosław Gowin w tym czasie nie podjął żadnego działania, które miałoby doprowadzić do zatrzymania Trynkiewicza za kratkami. Polityk przypomniał, że Platforma Obywatelska rządzi już siódmy rok, a do tej pory nie uczyniła nic z tym problemem.

Andrzej Halicki z PO powiedział, że najbardziej oburza go instrumentalne wykorzystywanie sprawy Trynkiewicza przez media i polityków. Szczególnie szokująca dla Halickiego jest histeria wywoływana przez tabloidy. Szef mazowieckiej PO dodał, że politycy próbują ugrać na tej sprawie dodatkowe punkty w sondażach.

Ile będzie kosztowała operacja Trynkiewicz? >>

Andrzej Rozenek z Twojego Ruchu podkreśla, że przerzucanie się odpowiedzialnością nie jest właściwe, bo problem ten istniał przez lata. W jego opinii podstawowy błąd w tej sprawie popełniono 25 lat temu, a kolejne rządy go nie naprawiły. Przedstawiciel TR uważa, że trudno mówić o jednostkowej odpowiedzialności, ponieważ ponoszą ją wszyscy, którzy od tamtej pory rządzili.

Jarosław Kalinowski z PSL wyznał, że z dużym zniesmaczeniem słucha politycznej kłótni wokół tej sprawy. Polityk stronnictwa jest zdziwiony, że w minionych latach żaden z wybitnych prawników zasiadających w sejmie lub kierujących resortem sprawiedliwości nie dostrzegł tego problemu.

Jerzy Wenderlich z SLD uważa, że to rząd powinien doprowadzić do sytuacji, w której dalsze losy kończących wyroki morderców powinny być jasne. Tymczasem urzędnicze zaniedbanie tego rządu powoduje, że Trynkiewicza trzeba będzie wypuścić na wolność bez względu na okoliczności.

Trynkiewicz wyjdzie na wolność, ale będzie musiał informować policję o swoim miejscu pobytu >>

Joachim Brudziński z PiS uważa, że ta sprawa pokazuje nieudolność władz III RP. W opinii polityka Prawa i Sprawiedliwości jest to podręcznikowy przykład słabości państwa.

Zaniedbania Kancelarii Premiera spowodowały, że ustawa nie została opublikowana na czas.

Do czasu uprawomocnienia się postanowienia sądu o ewentualnej izolacji Trynkiewicz nie będzie mógł opuszczać kraju, musi też informować policję o każdym miejscu swego zamieszkania. Decyzja sądu nie jest prawomocna.